<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Runy wizualizacja magia</title>
	<atom:link href="http://runy.com.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://runy.com.pl</link>
	<description>Strona o runach, wizualizacji, relaksacji i wszystkich sprawach pokrewnych. Zapraszamy.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 14:54:37 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Miłość sposobem na rozwijanie kreatywności?</title>
		<link>http://runy.com.pl/2010/07/29/milosc-sposobem-na-rozwijanie-kreatywnosci/</link>
		<comments>http://runy.com.pl/2010/07/29/milosc-sposobem-na-rozwijanie-kreatywnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 14:54:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreatywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://runy.com.pl/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[Chcesz być bardziej kreatywny? Myślisz o tym, aby zapisać się na trening kreatywności? Nie ma takiej potrzeby – wystarczy się zakochać. Stan zakochania – wbrew powszechnej opinii – całkiem mocno poszerza naszą perspektywę.
To, że osoby zakochane widzą świat inaczej, wiemy już z pierwszych lekcji języka polskiego w szkole. Niestety z reguły pokazują nam dość kiepskie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Chcesz być bardziej kreatywny? Myślisz o tym, aby zapisać się na trening kreatywności? Nie ma takiej potrzeby – wystarczy się zakochać. Stan zakochania – wbrew powszechnej opinii – całkiem mocno poszerza naszą perspektywę.</strong></p>
<p>To, że osoby zakochane widzą świat inaczej, wiemy już z pierwszych lekcji języka polskiego w szkole. Niestety z reguły pokazują nam dość kiepskie przykłady – Werter czy Romeo kreatywnością się nie wykazali – wprost przeciwnie mieli dość poważne zawężenie świadomości. (Romeo się wprawdzie starał, ale piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami).</p>
<p>Psychologowie z Uniwersytetu w Amsterdamie postanowili sprawdzić czy rzeczywiście, będąc zakochanymi, myślimy inaczej. Stworzyli wiec serię eksperymentów, które potwierdziły ich hipotezę.</p>
<p>Dlaczego zakochanie czyni nas bardziej kreatywnymi? Badacze sugerują, że chodzi o szeroka perspektywę długodystansową, której nabieramy wtedy kiedy jesteśmy zakochani (myślimy o życiu z ukochaną osobą, wspólnej przyszłości itd. Takie długofalowe myślenie pozwala na globalne przetwarzanie szerszej ilości danych z szerszego spektrum, co wyzwala kreatywność. Przeciwieństwem myślenia w stanie zakochania, jest myślenie w stanie podniecenia seksualnego, gdzie myślimy bardzo krótkoterminowo – na zasadzie tu i teraz. Taki sposób myślenia powoduje, że nie bierzemy wszystkich zmiennych pod uwagę- innymi słowy mówiąc, podnieceni nie jesteśmy kreatywni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://runy.com.pl/2010/07/29/milosc-sposobem-na-rozwijanie-kreatywnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Do czego możesz wykorzystać wizualizację?</title>
		<link>http://runy.com.pl/2010/07/04/do-czego-mozesz-wykorzystac-wizualizacje/</link>
		<comments>http://runy.com.pl/2010/07/04/do-czego-mozesz-wykorzystac-wizualizacje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 14:18:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wizualizacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://runy.com.pl/?p=55</guid>
		<description><![CDATA[Do czego możesz wykorzystać wizualizację?
    * do walki z chorobami somatycznymi (nawet z nowotworami)
    * do rozwoju własnych umiejętności
    * do redukcji lęku i niepokoju
    * do zwiększenia motywacji
    * do ustalania celów i planów
    * do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Do czego możesz wykorzystać wizualizację?</strong></p>
<p>    * do walki z chorobami somatycznymi (nawet z nowotworami)<br />
    * do rozwoju własnych umiejętności<br />
    * do redukcji lęku i niepokoju<br />
    * do zwiększenia motywacji<br />
    * do ustalania celów i planów<br />
    * do zwiększania potencjału kreatywności<br />
    * do poprawy zdolności komunikacji z innymi<br />
    * do walki z ograniczeniami wynikającymi ze struktury psychicznej (np. nieśmiałości)<br />
    * do redukcji agresji i pobudzenia<br />
    * do relaksacji i redukcji napięcia mięśniowego</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://runy.com.pl/2010/07/04/do-czego-mozesz-wykorzystac-wizualizacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Metody medytacji</title>
		<link>http://runy.com.pl/2010/03/21/metody-medytacjii/</link>
		<comments>http://runy.com.pl/2010/03/21/metody-medytacjii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 15:47:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Medytacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://runy.com.pl/?p=51</guid>
		<description><![CDATA[Istnieje wiele różnych sposobów medytacji. Wszystkie prowadzą do  tego samego celu, tyle że innymi drogami. Sprawdź wszystkie z nich by  zdecydować, która z nich z pasuje Ci najbardziej.
Istnieje wiele różnych sposobów medytacji. Wszystkie prowadzą do tego  samego celu, tyle że innymi drogami.  Sprawdź wszystkie z nich by zdecydować, która z nich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Istnieje wiele różnych sposobów medytacji. Wszystkie prowadzą do  tego samego celu, tyle że innymi drogami. Sprawdź wszystkie z nich by  zdecydować, która z nich z pasuje Ci najbardziej.</strong></p>
<p>Istnieje wiele różnych sposobów medytacji. Wszystkie prowadzą do tego  samego <a href="http://tnij.org/c2fj">celu</a>, tyle że innymi drogami.  Sprawdź wszystkie z nich by zdecydować, która z nich z pasuje Ci  najbardziej.</p>
<p>Medytacja chodzona</p>
<p>To jeden z najprostszych  sposobów medytacji dlatego, że nie izoluje tak bardzo od świata  zewnętrznego. Medytując chodząc trzeba zwracać uwagę na swoje emocje i  otoczenie. Znajdź 20 minut czasu i znajdź miejsce z dala od innych ludzi  i dużego ruchu. Las lub łąka będą idealne. Spaceruj powoli, daj myślom  krążyć swobodnie, podziwiaj zapachy i widoki natury.</p>
<p>Medytacja  oddechu</p>
<p>Najszybszy sposób na medytację. Wystarczy znaleźć ciche  miejsce gdzie nic nas nie rozproszy, potem zacznij oddychać głębiej niż  zazwyczaj. Oddychaj głęboko, powoli i spokojnie. Jeśli to możliwe  wstrzymaj oddech na 2 sekundy przed wypuszczeniem powietrza. Powtarzaj  wszystko tak długo jak uważasz za stosowne. Szybko odkryjesz, że tym  sposobem szybko osiągniesz stan relaksacji.</p>
<p>Medytacja &#8220;binaural  beats&#8221;</p>
<p>Nowoczesny sposób medytacji. Trzeba zaopatrzyć się w  nagranie, które pomaga wprowadzić się w stan relaksacji. Są to zazwyczaj  relaksacyjne melodie lub dźwięki natury z wkomponowanymi dwoma  różniącymi się tonami, po jednym dla każdego ucha. Mózg starając się  uchwycić drobną różnicę między tymi dźwiękami zamyka się na doznania z  innych zmysłów. Wprowadzenie w stan medytacji następuje niemal  natychmiast. Typowa ścieżka trwa od 30 minut do jednej godziny.</p>
<p>Medytacja  z przewodnikiem</p>
<p>Podobna do metody binaural beats. W tym wypadku  także trzeba zdobyć nagranie, które pomaga wprowadzić się w stan  medytacji. Sposób ten jest trudniejszy o tyle, że wymaga więcej  zaangażowania w ten sposób. Nagranie zazwyczaj zaczyna się od muzyki  relaksacyjenej, która przytowywuje do kolejnego etapu, podczas którego  miły głos daje wskazówki co robić by osiągnąć stan spokoju i relaksacji.</p>
<p>Bez  względu na to, który z tych sposobów wybierzesz na pewno przekonasz się  jak bardzo są przydatne w naszym zabieganym i stresującym życiu.</p>
<p>Autor: <span><strong>Dariusz Dłużeń</strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://runy.com.pl/2010/03/21/metody-medytacjii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego warto medytować</title>
		<link>http://runy.com.pl/2010/03/21/dlaczego-warto-medytowac/</link>
		<comments>http://runy.com.pl/2010/03/21/dlaczego-warto-medytowac/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 15:46:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Medytacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://runy.com.pl/?p=49</guid>
		<description><![CDATA[Medytacja powoduje wewnętrzną przemianę, sprzyja akceptacji  siebie, pogodzeniu się z własna naturą, wzmacnia zaufanie do siebie,  stajemy się bardziej wrażliwi na to, co nas otacza. Zmienia się  wartościowanie tego, co uznajemy w życiu za ważne i nieważne. To  wszystko nie jest jednak celem praktykowania medytacji&#8230;
Czym jest medytacja


Zwykle medytacja kojarzona jest z techniką medytacyjną a to nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Medytacja powoduje wewnętrzną przemianę, sprzyja akceptacji  siebie, pogodzeniu się z własna naturą, wzmacnia zaufanie do siebie,  stajemy się bardziej wrażliwi na to, co nas otacza. Zmienia się  wartościowanie tego, co uznajemy w życiu za ważne i nieważne. To  wszystko nie jest jednak celem praktykowania medytacji&#8230;</strong></p>
<p><strong>Czym jest medytacja</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p>Zwykle medytacja kojarzona jest z techniką medytacyjną a to nie jest  to samo. Technik prowadzących do medytacji jest bardzo wiele a medytacja  jest tylko jedna.</p>
<p>Jest to naturalny stan umysłu tak jak naturalnym stanem umysłu jest  stan czuwania czy głębokiego snu.</p>
<p>Jest bardzo wiele korzyści płynących z praktykowania medytacji.</p>
<p>Nie sposób ich wszystkich wymienić. Oto niektóre z nich:</p>
<p>Medytacja przynosi nam wewnętrzne wyciszenie, uspokaja nerwy,  rozładowuje stresy, buduje bazę wewnętrznego spokoju zwiększając naszą  odporność na stres.</p>
<p>Pod wpływem medytacji następuje wewnętrzna przemiana. Stajemy się  bardziej wrażliwi na to, co nas otacza. Zmieniają się dotychczasowe  kryteria oceny życia, siebie i świata. Zmienia się wartościowanie tego,  co uznajemy w życiu za ważne i nieważne.</p>
<p>Medytacja sprzyja akceptacji siebie, pogodzeniu się z własna naturą,  otwiera na doznawanie uczuć w codziennym życiu, wzmacnia zaufanie do  siebie.</p>
<p>To wszystko nie jest jednak celem praktykowania medytacji&#8230;</p>
<p><strong>Medytacja otwiera nam drogę do wewnętrznego świata</strong></p>
<p>Niezwykle ważne jest, że to, czego w tym stanie doświadczamy,  najgłębsza prawda o nas samych, jest dokładnie taka sama dla wszystkich  niezależnie od naszych poglądów czy wyznawanej religii.</p>
<p>Poprzez skupienie swojej uwagi na jednej rzeczy będącej przedmiotem  medytacji możemy osiągnąć wyciszenie umysłu.</p>
<p>Skupienie to polega na biernej obserwacji np. oddechu lub doznań  odczuwanych w ciele bez porównywania, oceniania czy osądzania i bez  reagowania na to, co się w nas dzieje.</p>
<p>Musimy przyjąć postawę bezstronnego obserwatora, świadka. Jeśli  pojawiają się w nas przyjemne doznania to nie możemy się do nich  przywiązywać, pragnąć by trwały jak najdłużej albo żeby się powtarzały.</p>
<p>Jeśli są to doznania nieprzyjemne, nie możemy czuć do nich niechęci  nawet wtedy, jeśli jest to ból.</p>
<p>Musimy zachowywać absolutny spokój niczym naukowiec z chłodnym  umysłem prowadzący doświadczenia w laboratorium, jakim jest nasze własne  ciało.</p>
<p>Taka czysta, analityczna obserwacja, bez żadnych emocji, pragnień  i niechęci prowadzi do pojawienia się w nas wewnętrznej ciszy, będącej  przedsionkiem stanu, który nazywamy medytacją.</p>
<p>Jak twierdzą wielcy mędrcy, jest w nas coś, co jest <strong>zawsze  świadome </strong>– tzn. dosłownie świadome lub przytomne o każdej porze  i we wszystkich stanach – jawy, śnienia, snu.</p>
<p><strong>Tą zawsze obecną świadomością jest Duch w nas</strong></p>
<p>Podstawowym strumieniem ciągłej świadomości jest bezpośredni  i nieprzerwany promień Ducha. To jest nasza więź, połączenie nas prosto  z Bogiem.</p>
<p>Z chwilą wyciszenia naszego umysłu (pracy naszego mózgu),  możliwe jest doświadczanie przeżyć pozazmysłowych, pojawia się  świadomość ciągła we wszystkich stanach – jawy, śnienia i snu.</p>
<p>Ken Wilber w swojej książce „Jeden Smak” mówi o tym tak:</p>
<p>„<em>Oznaki tego są bardzo proste: jesteś świadomy w stanie jawy,  a potem, gdy zasypiasz i zaczynasz śnić, nadal jesteś świadomy śnienia. </em></p>
<p><em>Jest to podobne do świadomego śnienia, ale z jedną drobną  różnicą: podczas świadomego śnienia zwykle zaczynasz manipulować snem –  postanawiasz śnić np. o lataniu nad górami czy o czymkolwiek innym.</em></p>
<p><em>Natomiast w przypadku stałej obserwującej świadomości nie  pragniesz zmieniać niczego, co się pojawia: po prostu niewinnie  obserwujesz. Jest to świadomość wolna od preferencji, podobna do lustra,  która na równi, bezstronnie odzwierciedla wszystko, co powstaje.</em></p>
<p><em>Pozostajesz więc świadomy w stanie snu, obserwując go i nie  zmieniając (choć, jeśli chcesz, możesz; zwykle nie chcesz). Potem, kiedy  wchodzisz w głęboki sen bez śnienia, wciąż pozostajesz świadomy. </em></p>
<p><em>Określenie „świadomy” nie jest całkiem właściwe, ponieważ w tym  stanie nie ma żadnego dualizmu. Lepiej powiedzieć, że jest tylko sama  czysta świadomość bez właściwości, treści, podmiotów czy przedmiotów.</em></p>
<p><em>Kiedy wychodzisz ze stanu głębokiego snu, widzisz, jak umysł  i stan snu powstają i przyjmują formę. To znaczy powstaje umysł subtelny  (sny, obrazy, symbole, koncepcje, wizje, formy), a  ty obserwujesz to  powstawanie. </em></p>
<p><em>Stan snu trwa jeszcze przez chwilę a potem, kiedy zaczynasz się  budzić, widzisz, jak cała fizyczna rzeczywistość – twoje ciało, łóżko,  pokój, fizyczny kosmos, natura – powstaje bezpośrednio z tego subtelnego  stanu umysłu.</em></p>
<p><em>Kiedy utożsamiasz się z ciągłą świadomością – czyli z tym, co  istnieje we wszystkich trzech stanach – wyrywasz się z uścisku ego, gdyż  ono ledwo istnieje w stanie subtelnym i w ogóle nie istnieje  w przyczynowej pustce (czyli w stanie głębokiego snu).</em></p>
<p><em>Przestajesz utożsamiać się z ego i utożsamiasz się z czystą,  bezforemną świadomością, która jest bezbarwna, bezkresna i bezczasowa.</em></p>
<p><em>Nie utożsamiasz się z niczym konkretnym i dlatego możesz objąć  absolutnie wszystko, co powstaje.</em></p>
<p><em>Porzuciwszy ego, jesteś jednym ze Wszystkim.</em></p>
<p><em>Nadal masz pełny dostęp do ego ze stanu jawy, ale już nie jesteś <strong>tylko </strong>nim. </em></p>
<p><em>W rzeczy samej, najgłębsza część ciebie jest tożsama z Kosmosem  w całej jego promiennej wspaniałości. </em></p>
<p><em>W tym stanie czas nie istnieje. Obłoki płyną po niebie, fale  płyną po oceanie, a ty <strong>jesteś</strong> tym wszystkim. </em></p>
<p><em>Nie widzisz nieba, jesteś niebem, które widzi siebie. </em></p>
<p><em>Nie czujesz oceanu, jesteś oceanem, który czuje siebie. </em></p>
<p><em>Nie słyszysz ptaków, jesteś ptakami, które słyszą siebie.</em></p>
<p><em>Nie dotykasz ziemi, jesteś ziemią. </em></p>
<p><em>Nie słyszysz deszczu, jesteś deszczem.</em></p>
<p><em>Nie ma niczego na zewnątrz ciebie, nie ma niczego wewnątrz  ciebie, bo nie ma ciebie – jest po prostu to wszystko i zawsze tak było.</em></p>
<p><em>Ty i wszechświat jesteście tym, co mistycy nazywają „Jednym  Smakiem”.</em></p>
<p><em>To nie jest poezja. Jest to <strong>bezpośrednie doświadczenie</strong>,  tak bezpośrednie jak chlust zimnej wody prosto w twarz.</em></p>
<p><em>Jak wielki mistrz zen powiedział po osiągnięciu oświecenia:  „Kiedy usłyszałem dźwięk dzwonu, nie było dzwonu ani mnie, tylko  dźwięk”.</em></p>
<p><em>Jak badacze, od </em>Aldousa Huxleya <em>po Hustona Smitha, przypominali nam, „Jeden Smak” lub  „kosmiczna świadomość” – poczucie jedności z Podstawą całego stworzenia –  jest najgłębszym jądrem niemal powszechnej jednomyślności wielkich  tradycji mądrości całego świata.</em></p>
<p><em>Jeden Smak nie jest przywidzeniem, fantazją ani wytworem  zaburzonej psychiki, lecz bezpośrednim doświadczeniem i przesłaniem  niezliczonych joginów, świętych i mędrców całego świata. </em></p>
<p><em>Jest bardzo prosty, oczywisty, jasny &#8211; konkretny, namacalny,  wyraźny.&#8221;</em></p>
<p><strong>Poskrom Swojego Demona</strong></p>
<p>W pewnej wschodniej przypowieści gospodarz chciał odpocząć od  ciężkiej, codziennej pracy i poświęcić się refleksjom nad swoim życiem.  Zatrudnił więc Demona.</p>
<p>Z początku wszystko dobrze się układało. Demon zajął się wszelkimi  sprawami, obrządzał bydło, wykonywał wszystkie prace w polu, naprawiał  maszyny i remontował budynki.</p>
<p>Bardzo szybko uporał się z bieżącymi sprawami i domagał się nowych  zadań. Gospodarzowi jednak coraz trudniej było znajdować dla niego nowe  zajęcia.</p>
<p>Demon nie mógł żyć bez pracy. Jeśli nie miał nic nowego do roboty to  wracał do tego, co już było zrobione. Orał świeżo zasiane pola. Rozwalał  dopiero, co wyremontowane budynki i stawiał je na nowo. Często też  bardzo głośno rozprawiał o tym, co będzie robił w przyszłości nie dbając  o słuszność swoich założeń i celowość swoich przedsięwzięć. Nie dawał  gospodarzowi ani chwili spokoju, ciągle domagając się nowych zadań do  wykonania.</p>
<p>Gospodarz nie chciał pozbywać się tak zdolnego i pracowitego  pracownika, ale nie dawał już rady z wymyślaniem dla niego nowych prac.  Miał tego dosyć i postanowił coś z tym zrobić.</p>
<p>Wbił na środku podwórka wysoki pal i kazał Demonowi po nim chodzić.  Wchodzić, schodzić, wchodzić, schodzić, wchodzić, schodzić, wchodzić,  góra, dół, góra, dół, góra, dół&#8230;</p>
<p>Demon z wielką werwą zabrał się do nowej „pracy”.</p>
<p>Wchodził na pal i z niego schodził, tam i z powrotem, tam  i z powrotem, tam i z powrotem&#8230;</p>
<p>Po pewnym czasie jego ruchy stawały się jednak coraz wolniejsze,  coraz wolniejsze, coraz bardziej ospałe aż w końcu zszedł z pala, zwinął  się w kłębek u jego podstawy i zasnął.</p>
<p>Gospodarz był bardzo zadowolony ze swojego pomysłu.</p>
<p>Nie tracąc cennego pracownika znalazł sposób na to by móc od czasu do  czasu uwolnić się od jego nadgorliwości i spokojnie w ciszy odpocząć,  zregenerować swoje siły i pomedytować.</p>
<p>Każdy ma takiego Demona, który cały czas musi się czymś zajmować,  skacze nam po głowie i nie daje spokoju. Ciągle rozpatruje stare,  zamknięte sprawy, których przecież już zmienić nie możemy albo ucieka  w przyszłość, która jest niepewna i może być pełna niespodziewanych  wydarzeń.</p>
<p>Czy chcemy czy nie chcemy ciągle zamartwiamy się różnymi kłopotami,  problemami z brakiem pieniędzy, ze zdrowiem, z pracą, rodziną,  znajomymi, obcymi.</p>
<p>Czasem mamy już tego myślenia dosyć i chcemy odpocząć a On dalej nie  daje nam spokoju, myśli, rozpamiętuje, planuje, przeżywa, roztrząsa &#8230;</p>
<p>Zwariować można od tego myślenia!</p>
<p>W tej pełnej stresów gonitwie zapominamy o tym, co najważniejsze,  o sobie i o swoich priorytetach.</p>
<p>Stajemy się nerwowi, niespokojni. Tak naprawdę trudno skupić się nam  na jednej istotnej sprawie a co najważniejsze nie możemy się od tego  ciągłego napięcia uwolnić, odpocząć, zregenerować swoje siły. Taki stan  może nas doprowadzić do utraty wewnętrznej równowagi i do poważnych  schorzeń psychosomatycznych.</p>
<p>Dlatego też musimy przejąć kontrolę nad naszym zwariowanym Demonem,  od czasu do czasu krępować go i usypiać, by mieć spokojną chwilę dla  siebie.</p>
<p>Jak to zrobić?</p>
<p>Jest na to bardzo prosty sposób, tak prosty jak ten pal wbity na  środku podwórka.</p>
<p>Znam taki dowcip: Jak upolować słonia? Daje mu się trudną zagadkę do  rozwiązania. On będzie sobie nad nią łamał głowę, łamał, łamał, łamał  tak długo, aż sobie ją złamie.</p>
<p>Żeby skrępować naszego wewnętrznego Demona musimy dać mu monotonne  zajęcie, które będzie wykonywał tak długo aż go to uśpi.</p>
<p>On ciągle chce pracować. Chcemy czy nie, ciągle o czymś myśli.</p>
<p>Zauważ jednak, że jesteśmy tego świadomi!</p>
<p>Mamy często taką refleksję: „Ja nie chcę już myśleć a On dalej robi  swoje!”</p>
<p>To nie Ty myślisz tylko Twój umysł. Ty nie jesteś swoim umysłem.</p>
<p>Ty jesteś Świadkiem tego, co On robi i możesz powiedzieć: Basta!</p>
<p>Dosyć tego! Kto tu rządzi? Ja czy mój Demon?</p>
<p>Możemy wykorzystać to, że może On wykonywać jednocześnie tylko jedną  czynność.</p>
<p>Postaw na swoim wewnętrznym podwórku wysoki pal i każ Mu po nim  chodzić. W górę i w dół, w górę i w dół, w górę i w dół&#8230;</p>
<p>Niech powtarza tą czynność monotonnie jak mantrę, tak długo aż się  uspokoi.</p>
<p>Skąd wziąć taką mantrę?</p>
<p>Już ją masz! Powtarzasz ją całe swoje życie: wdech i wydech, wdech  i wydech, wdech i wydech&#8230;</p>
<p>Wystarczy tylko kazać swojemu Demonowi żeby zajął się obserwacją  oddechu!</p>
<p>Tylko tym i niczym więcej!</p>
<p>Ma zająć się tylko tą jedną czynnością!</p>
<p>To takie proste i bardzo skuteczne!</p>
<p><strong>Jak zacząć medytować</strong></p>
<p>Żeby uspokoić umysł, trzeba najpierw uspokoić swoje ciało.</p>
<p>Usiądź wygodnie z prostym kręgosłupem, prostym, ale nie sztywnym.  Pochyl się lekko, uwypuklij do przodu naturalną krzywiznę lędźwiowej  części kręgosłupa i wyprostuj się zachowując ten naturalny jego kształt.</p>
<p>Ręce połóż swobodnie na kolanach wewnętrzną stroną w dół. Palce obu  dłoni ułóż w Gest Wiedzy (Gyan Mudra), palec wskazujący lekko stykając z  czubkiem kciuka. Pozostałe palce pozostaw wyprostowane ale nie spięte.  Mudra ta polepsza zdolność koncentracji i wzmacnia nas duchowo. Gest  wiedzy ma również działania uzdrawiające, usprawnia pamięć, pomaga przy  bezsenności i nadmiernej senności oraz depresjach i wysokim ciśnieniu  krwi.</p>
<p>Jeśli usiądziesz na krześle postaw stopy płasko na podłodze.</p>
<p>Jeśli potrafisz usiąść w miarę wygodnie na podłodze w siadzie  skrzyżnym musisz zadbać o to, by ta pozycja była stabilna tak by móc  utrzymać ją nieruchomo, przez co najmniej 20 minut. Kolana powinny  dotykać podłogi i być punktami podparcia.</p>
<p>W tym celu podnosi się miednicę wyżej używając specjalnej poduszki  lub zrolowanego koca. Koc składa się wzdłuż na pół, potem jeszcze raz na  pół i roluje.</p>
<p>Po przyjęciu stabilnej pozycji skup się na doznaniach w ciele.</p>
<p>Staraj się maksymalnie rozluźnić wszystkie swoje mięśnie.</p>
<p>Sprawdź czy nie napinasz mięśni na owłosionej części głowy. (Właśnie  te napięcia często są przyczyną bólu głowy.) Czy nie marszczysz czoła  i nie unosisz brwi, czy nie zaciskasz szczęk, czy nie unosisz do góry  barków, czy rozluźnione są Twoje ręce, ramiona i przedramiona, czy nie  zaciskasz pięści?</p>
<p>Poruszaj lekko głową i znajdź dla niej neutralną pozycję tak by jej  utrzymanie nie wywoływało żadnego napięcia. Nie pochylaj za bardzo głowy  do przodu ani nie trzymaj jej zbyt wysoko.</p>
<p>Następnie weź trzy głębokie oddechy, po czym przestań już kontrolować  oddech. Staraj się być tylko jego obserwatorem.</p>
<p>Skup się na kolejnych fazach oddechu, zauważaj, kiedy zaczyna się  wdech i kiedy się kończy. Potem jest krótka przerwa. Bądź świadomy,  kiedy zaczyna się wydech i kiedy się on kończy. I znowu następuje krótka  przerwa.</p>
<p>Utrzymaj maksymalne skupienie na jednym całym cyklu.</p>
<p>Gdy potrafisz to zrobić to potrafisz też wydłużyć to skupienie uwagi  na dwóch, potem na trzech i więcej pełnych cyklach oddechu.</p>
<p>Chodzi o to żeby odciągnąć uwagę umysłu od tego, co zwykł cały czas  robić, czyli od myślenia.</p>
<p>Mamy więc nie myśleć!</p>
<p>Mamy nie myśleć tylko obserwować oddech &#8211; ale to jest bardzo trudne.</p>
<p>Nasz umysł będzie nam „uciekał”.</p>
<p>Będziemy się co jakiś czas „łapać” na tym, że myślimy.</p>
<p>Nie róbmy jednak z tego problemu, to jest normalny proces.</p>
<p>Zauważmy tylko, że myślimy i spokojnie wracajmy do obserwacji  oddechu.</p>
<p>Bardzo pomocne jest liczenie oddechów od 1 do 10.</p>
<p>Zalecam liczyć tak: wdech – 1, wydech   2, wdech –  3, wydech – 4  i tak do 10 i znowu: wdech - 1, wydech – 2 itd.</p>
<p>Kiedy zauważamy, że umysł nam uciekł i znowu myśli, krótko  stwierdzamy ten fakt i wracamy do obserwacji oddechu.</p>
<p>Powinniśmy sobie zaplanować jak długo będziemy to robić i starać się  tego zobowiązania dotrzymać. Na początku optymalnym czasem będzie 20  minut.</p>
<p>To jest bardzo prosta praktyka.</p>
<p>Jej efekty i korzyści są jednak nie do przecenienia.</p>
<p>Przynosi nam wewnętrzne wyciszenie, uspokojenie, buduje bazę  wewnętrznego spokoju zwiększając naszą odporność na stres.</p>
<p>Nasz organizm posiada cudowne możliwości regeneracji i samoleczenia.  Trzeba mu tylko na to pozwolić. Dla mnie ta praktyka jest najlepszym na  to sposobem.</p>
<p>Obserwacja oddechu prowadzi bowiem do wyciszenia umysłu.</p>
<p>Osiągnięcie wewnętrznego wyciszenia to wstęp do medytacji.</p>
<p>Tak więc, jest to najprostsza i najbardziej naturalna technika  medytacyjna.</p>
<p>Otwiera ona nam drogę do wewnętrznego świata.</p>
<p>Jest to też najlepsza rzecz, jaką mogę Ci ofiarować przed wyruszeniem  w dalszą drogę.</p>
<p>Ta droga i ten wewnętrzny świat nigdy i nigdzie się nie kończy!</p>
<p>To jest podpowiedź do pytania: Kim Jestem?</p>
<p>Tego jednak można tylko doświadczyć.</p>
<p>Pamiętaj, każda droga zaczyna się od pierwszego kroku!</p>
<p>A więc? W drogę?!</p>
<p>Autor: <span><strong>Wiesław Ozga</strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://runy.com.pl/2010/03/21/dlaczego-warto-medytowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wróżenie z fusów</title>
		<link>http://runy.com.pl/2010/03/21/wrozenie-z-fusow/</link>
		<comments>http://runy.com.pl/2010/03/21/wrozenie-z-fusow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 15:43:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Magia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://runy.com.pl/?p=47</guid>
		<description><![CDATA[Wróżenie z fusów jest pewną gałęzią wróżenia. Wróżona z fusów  już wieki temu w wielu częściach świata. Najbardziej znana forma  wróżenia jest wróżenie z zaparzonych liści herbaty. Dużo wróżbitów  uważa, że liście herbaty są dużo większe, co pozwala im lepsze  rozpoznanie przyszłości.
Klucz przyszłości człowieka.
Wróżenie z  fusów jest pewną gałęzią wróżenia. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wróżenie z fusów jest pewną gałęzią wróżenia. Wróżona z fusów  już wieki temu w wielu częściach świata. Najbardziej znana forma  wróżenia jest wróżenie z zaparzonych liści herbaty. Dużo wróżbitów  uważa, że liście herbaty są dużo większe, co pozwala im lepsze  rozpoznanie przyszłości.</strong></p>
<p>Klucz przyszłości człowieka.</p>
<p>Wróżenie z  fusów jest pewną gałęzią wróżenia. Wróżona z fusów już wieki temu w  wielu częściach świata. Najbardziej znana forma wróżenia jest wróżenie z  zaparzonych liści herbaty. Dużo wróżbitów uważa, że liście herbaty są  dużo większe, co pozwala im lepsze rozpoznanie przyszłości. Często  jednak się zdarza, że ludzie, którzy chodzą do wróżbity preferują  wróżenie z fusów kawy. Wróżba przebiega w taki sam sposób jak z herbatą.  Po wypiciu herbaty czy kawy, zostają fusy, które po wypiciu układają  się w specyficzny sposób, tworząc symbole, które interpretuje wróżka/  wróżbita. Wróżenie taki wymaga, co najmniej dwóch osób. Czasami ludzie  wierzą że potrafią przeczytać własną przyszłość z fusów, wielu jednak  nie potrafi. Dla wielu ludzi jest to tylko rozrywka.<br />
Wiele osób  uważa, że to sa praktyki okultystyczne. Osobiście, nie sądzę, aby miało  to coś wspólnego z okultyzmem i spirytualizmem. Zalecam też do końca nie  wierzyć w tego rodzaju wróżby,  raczej proszę przyjmować to z umiarem i jako rodzaj ciekawej rozrywki.  Proszę nie podejmować ważniejszych decyzji kierując się wróżbami z  fusów.</p>
<p>Sceneria wróżenia z fusów<br />
Proszę wybrać rodzaj herbaty  jaki państwu odpowiada, zaparzyć ją w starodawnym kubku czy filiżance,  powinien być raczej płytki i szeroki niż wąski. Powinieneś wybrać jasna  porcelanę niż ciemną, nigdy nie używaj czarnych kubków.</p>
<p><strong>Przygotowanie  kawy.</strong><br />
normalnie przygotowując kawę, nie ma zazwyczaj grudek  na dnie filiżanki, Dlatego powiem ci w jaki sposób należy przygotować  kawę.</p>
<p>Zagotuj wodę. Użyj takiej samej ilości kawy jak zawsze.  Odmierz 1 łyżeczkę kawy na 6 łyżek wrzącej wody, taki powinien być  stosunek 1/6 . Taka kawa nie będzie bardzo smaczna, ale lepiej z niej  będzie czytać.</p>
<p>Wsyp kawę do kubka, większość fusów osiądzie na  dnie, można dodać normalnie cukier i mleko do kubka.</p>
<p><strong>Picie  kawy.</strong><br />
Gdy dotrą już państwo do dna proszę starać się nie  pić fusów i zostawić je w spokoju, nie mieszać. Wypij tyle kawy ile  możesz aby zostały same fusy a nie napój.</p>
<p><strong>Rytuał.</strong><br />
Wieksze  rytuały nie są potrzebne. Niektórzy obracają filiżankę trzy razy w  prawa stronę. Wtedy należy położyć ręce na filiżance i należy  wypowiedzieć życzenie.</p>
<p><strong>Atmosfera, nastrój.</strong></p>
<p>Należy się skupić, zamknąć oczy i pomyśleć o tym marzeniu czy  pytaniu. Jeżeli z fusów wróży ci jakiś wróżbita, musisz poprzez niego  przekazać myśli swoje i pytanie.</p>
<p><strong>Symbole i ich  znaczenie.</strong></p>
<p>Interpretator powinien trzymać kubek w  jednym ręku, w dugiej ręce powinien trzymać twoją rękę. Interpretator  będzie szukać widoków, znaków w kawie.<br />
Każdy interpretuje różnie.  Tutaj zależy to od ludzkiej psychiki. Zazwyczaj to są obrazy i symbole  mówiące o odpowiedzi na pytanie.<br />
Ja używam symboli do odpowiedzi, oto  niektóre symbole i ich znaczenie<br />
Jabłko- Szczerość i kreatywność<br />
Łuk  – pieniądze w interesach<br />
Chleb – marzeni, plany, nadzieje,  pragnienia<br />
Aparat fotograficzny, kamera- ktoś ci się podoba<br />
Most-  ważna decyzja, która droga powinieneś iść<br />
Monety, złotówki –  pieniądze są drodze do ciebie.</p>
<p>Zazwyczaj wróżby takie  sprawdzają sie do 4 miesięcy nie dalej</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://runy.com.pl/2010/03/21/wrozenie-z-fusow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawdziwe Tao</title>
		<link>http://runy.com.pl/2010/03/21/prawdziwe-tao/</link>
		<comments>http://runy.com.pl/2010/03/21/prawdziwe-tao/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 15:42:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Tao]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://runy.com.pl/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Koncepcja Yin i Yang pochodzi z antycznej filozofii chińskiej i  metafizyki. Opisuje ona dwie pierwotne i przeciwne lecz uzupełniające  się siły, które odnaleźć można w całym wszechświecie.
Koncepcja Yin i Yang pochodzi z antycznej filozofii chińskiej i  metafizyki. Opisuje ona dwie pierwotne i przeciwne lecz uzupełniające  się siły, które odnaleźć można w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Koncepcja Yin i Yang pochodzi z antycznej filozofii chińskiej i  metafizyki. Opisuje ona dwie pierwotne i przeciwne lecz uzupełniające  się siły, które odnaleźć można w całym wszechświecie.</strong></p>
<p>Koncepcja Yin i Yang pochodzi z antycznej filozofii chińskiej i  metafizyki. Opisuje ona dwie pierwotne i przeciwne lecz uzupełniające  się siły, które odnaleźć można w całym wszechświecie.<br />
1. Yin  reprezentowana przez czerń i Księżyc oznacza bierność, uległość, smutek,  chłód i zimę, symbolizuje żeński aspekt natury, introwersję oraz liczby  parzyste; odpowiada jej noc. Yin symbolizuje woda lub ziemia.<br />
2.  Yang reprezentowana przez biel i Słońce oznacza siłę, aktywność, radość,  ciepło i lato, symbolizuje męski aspekt natury, ekstrawersję oraz  liczby nieparzyste; odpowiada jej dzień, niebo. Yang symbolizuje ogień  lub wiatr.</p>
<p>Kilka dni temu usłyszałem stwierdzenie: Lucyfer jest uosobieniem  męskiej energii, a Bóg reprezentantem żeńskiej. Zadałem wtedy pytanie:  Przypuśćmy hipotetycznie, że w konflikcie zwyciężyła jedna z energii &#8211;  co ma uczynić w tym momencie druga? Poszukać rozgrzeszenia, luki,  rozliczenia, podliczenia, transformacji? Świat po takiej batalii  dysponuje jednym „zwycięskim&#8221; rodzajem energii i według koncepcji  chińskiej nastaje wieczny mrok lub nieskończony dzień. Na całe szczęście  nasze teoretyzowanie rozbija się o fakt posiadania przez energie  wyższego rzędu, dusze, Wyższe Jaźnie dwóch aspektów tak naprawdę jednej  energii.<br />
<strong>Męskie prowadzące do męskiego</strong><br />
W serialu „Star  Trek Voyager&#8221; możemy zaobserwować ciekawe relację dwóch członków  załogi: Kapitan Janeway z górująca energią męską i pierwszego oficera  Chakotay będącego typowym reprezentantem energii żeńskiej. W odcinku  3×26 i 4×01 widzimy sytuację załogi zmuszonej przekroczyć przestrzeń  kosmiczną groźnej rasy Borg &#8211; wielkiego kolektywu technicznego. Kapitan  tworzy pewną nic porozumienia z nieprzyjazną rasą, a oficer jawnie się  temu przeciwstawia. Kilka minut później obserwujemy dziwne zawirowanie  sytuacyjne i kapitan ulega poważnemu wypadkowi. Pierwszy odruch oficera  to  anulacja decyzji kapitan celem stworzenia nowego ciągu przyczynowo &#8211;  skutkowego.</p>
<p><img src="http://img31.imageshack.us/img31/9897/analizasytuacji.png" alt="" /><br />
Lazariev  diagnozując sytuację powiedziałby: Jest ona zbawieniem ponieważ  dopuszczono inny rodzaj energii  &#8211; nowy sposób myślenia. Po odzyskaniu  świadomości kapitan prowadzi zjawiskową rozmowę ze swoim oficerem. Jej  naturalna dominacja, wzbudzenie poczucia winy, bazowanie na ufności,  szczerości i ostatecznie obarczenie za podjęcie własnej decyzji prowadzi  do niespodziewanej syntezy: Żadna ze stron nie miała racji, bo  odpychała pierwiastki przeciwne.  Myślenie silnych osobowości,  nauczycieli prowadzi często do stwierdzeń: Jeśli coś robisz po mojej  myśli &#8211; jest zawsze dobrze. W naszym przykładowym odcinku pt. „Skorpion&#8221;  energia została wymieszana, bo sytuacja tego wymagała. Scaliło się  męskie z żeńskim, żeńskie z męskim. Tao daje pozytywny wynik, bo  technika Lucyfera i uczucia Boga &#8211; tylko połączone potrafią stworzyć coś  fantastycznego. Oddzielone prowadzi do życia w namiocie czcząc słońce  lub istnienie w zmiennoprzecinkowym hologramowym świecie. Co jest zatem  męskie, a co żeńskie? Nic, bo jedno jest połączeniem drugiego, a drugie  trzeciego,  trzecie czwartego i tak do nieskończoności. Pierwiastki,  świadomości, dusze, Wyższe Jaźnie zawierają każdy aspekt energetyczny.  Osobowościom dusza lub Archanioł potrafi przedstawić się jako kobieta &#8211;  ale nie oznacza to automatycznie większego pierwiastka żeńskiego. Tak  samo jak dusza przybiera różnego rodzaju płcie fizyczne w świecie  materialnym, tak samo człowiek dysponuje większym ładunkiem cech męskich  lub żeńskich.<br />
Holony jako całości większej całości<br />
Ken Wilber w swojej książce „Krótka historia wszystkiego&#8221;  napisał:<br />
1.	„Rzeczywistość składa się z holonów? Arthur Koestler  ukuł termin &#8220;holon&#8221; na określenie bytu, który sam jest całością i  jednocześnie częścią jakiejś innej całości. Jeśli zaczniesz uważnie  przyglądać się rzeczom i procesom, wkrótce stanie się dla ciebie  oczywiste, że one nie są jedynie całościami, lecz również częściami  czegoś innego. Są całościami/częściami, są holonami. Na przykład cały  atom jest częścią całej cząstki. Cała cząstka jest częścią całej  komórki. Cała komórka jest częścią całego organizmu itd. Żaden z tych  bytów nie jest ani całością ani częścią, lecz całością/częścią, czyli  holonem&#8221;.<br />
Analizując ten krótki ustęp jesteśmy zdumieni jak  intelektualnie można zdiagnozować to co jest opisywane z poziomu  czuciowego, ezoterycznego, jasnowidzącego. Holony tak jak zostało  przedstawione nigdy nie zostały podzielone względem energii męskiej lub  żeńskiej tak samo wybierając jasność lub ciemność nie stawały się  reprezentantem jednego kręgu znaku Yin-Yang.<br />
1.	„Ponieważ każdy holon jest całością/częścią, można rzec, że ma  dwie &#8220;tendencje&#8221; lub dwa &#8220;popędy&#8221; &#8211; musi utrzymać zarówno swą całość  jak i swą cząstkowość. Z jednej strony, musi zachować swą całość,  tożsamość, autonomię, swą odrębność. Jeśli nie utrzyma i nie zachowa  swej odrębności, wówczas po prostu przestanie istnieć. Zatem jedną z  cech holonu, w każdym obszarze, jest odrębność, zdolność do zachowania  swej całości wobec naporów z otoczenia, które w innym razie by go  unicestwiły. Jest to prawdziwe w odniesieniu do atomów, komórek,  organizmów, idei. Ale holon nie jest tylko całością, która musi zachować  swą odrębność, lecz jest również częścią jakiegoś innego systemu,  jakiejś innej całości. A więc, poza tym, że musi utrzymać swą odrębność  jako całość, jednocześnie musi dostosować się jako część czegoś innego.  Jego własne istnienie zależy od zdolności dostosowania się do otoczenia.  Ta zasada obowiązuje na wszystkich poziomach &#8211; od atomów poprzez  molekuły, zwierzęta aż do ludzi. Zatem każdy holon jest nie tylko  odrębny jako całość, musi również dopasować się w swoich powiązaniach  jako część innych całości. Jeśli nie zdoła utrzymać zarówno swej  odrębności jak i swych powiązań, zostanie po prostu unicestwiony.  Przestanie istnieć&#8221;.<br />
Dostajemy odpowiedź na pytanie: Co się stanie  gdy energia męska zdominuje energie żeńskie? Teoretycznie żadna ze stron  przeciwstawnych energii nie powinna się poddać naporowi równoważnej  siły, ale dla ludzi mających różne natężenie &#8211; sprawa uległości lub  przyjmowania roli dominującej zmniejsza znaczenie własnego pierwiastka.  Brakuje jak widzimy podstawowej akceptacji wartości holonu względem  siebie. Co ważniejsze nikt nie chce stracić swojej indywidualności, ani  również złożyć swego jestestwa w rękach innego holonu gdyż wtedy holon  zaczyna pełnić rolę molekuły, którą naturalnie nie jest.<br />
2.	„Hierarchia obecnie ma bardzo złą reputację, głównie dlatego,  że ludzie mylą hierarchie dominacji z naturalnymi hierarchiami.  Naturalna hierarchia to jedynie porządek narastającej całości, jak na  przykład: od cząstek poprzez atomy, komórki do organizmów, albo od liter  poprzez słowa, zdania do akapitów. Całość z jednego poziomu staje się  częścią całości kolejnego poziomu. Mówiąc inaczej, zwykłe hierarchie  składają się z holonów. Praktycznie wszystkie procesy rozwoju, od  materii poprzez życie do umysłu, przebiegają poprzez naturalne holarchie  lub porządki narastającej całości. A więc naturalna hierarchia lub  holarchia to proces, w którym całości stają się częściami nowych  całości&#8221;.<br />
Akceptacja siebie prowadzi do zauważania innych jako tych  samych trybików, holonów, świadomości, dusz &#8211; ani to bardziej  inteligentnych, silniejszych, bystrzejszych, ładniejszych. Organizm  pracuję szybciej gdy jego komórki, a w nim atomy, a w nich cząstki, a w  tych cząstkach holony harmonizują ze sobą tworząc pogodzoną strukturę.</p>
<p>3.	„To hierarchie dominacji odstręczają ludzi. I słusznie. Kiedy  jakiś holon w naturalnej holarchii nadużywa swej pozycji i usiłuje  opanować całość, wówczas powstaje hierarchia patologiczna lub dominująca  &#8211; rakowata komórka opanowuje ciało, albo faszystowski dyktator  opanowuje system społeczny, albo represyjne ego opanowuje organizm itd.   Ale lekarstwem na patologiczne holarchie nie jest pozbycie się samych  holarchii &#8211; co i tak nie jest możliwe &#8211; lecz raczej powstrzymanie owego  aroganckiego holonu i włączenie go ponownie w naturalną holarchię lub,  by tak powiedzieć, ustawienie go na właściwym miejscu. Krytycy  hierarchii &#8211; a jest ich cały legion &#8211; po prostu mylą te patologiczne  holarchie z holarchiami w ogóle i tym samym wylewają dziecko razem z  kąpielą&#8221;.<br />
Molekuła spełnia rolę całości wtedy gdy jest zbudowana na  bazie powiązanych ze sobą cząstek. W naszym widowisku  „fantastyczno-naukowym&#8221; dostrzegamy próbę zawładnięcia siłowego  pozostałymi holonami zmierzającymi do zostania cząstkami. Cytat pochodzi  z odcinka 4×15 serialu „Stare Trek Voyager&#8221;:<br />
Siedem: Kapitanie. &#8211;  Wyjdź proszę.<br />
Kapitan: Nie posłuchałaś mojego rozkazu i w rezultacie  skazałaś świadomą istotę na pewną śmierć.<br />
Siedem: Zrobiłam po to by  przerwać zagrażający nam atak. Atak który mógł nas zniszczyć.<br />
Kapitan:  Tego nie wiemy. W każdym razie decyzja nie należała do ciebie.<br />
Siedem:  Stworzenie wyrwało się z pola siłowego. Nie miałam wyboru.<br />
Kapitan:  Nie przyszłam tu decydować o twojej decyzji. Przyszłam tu by  poinformować cię o konsekwencjach. Kiedy pojawiłaś się na Voyagerze,  dostałaś taką samą wolność jaką dysponuje każdy członek załogi. Chciałam  byś stała się częścią naszej rodziny. Chciałam też usprawiedliwiać twój  wyjątkowy sposób działania. Nawet kiedy popełniałaś błędy lub  naruszałaś zasady protokołu. Ale tym razem nie mogę ci folgować. Dlatego  aż do odwołania nie będziesz już miała dostępu do żadnego z głównych  układów tego statku, bez mojej bezpośredniej autoryzacji. W przypadku  niesubordynacji, zamknę cię w areszcie. Jeśli chcesz możesz pracować w  laboratorium astrometrycznym. Jeśli nie, będziesz spędzać cały czas w  ładowni. Czy to zrozumiałe?<br />
Siedem: Tak. To zagadkowe.<br />
Kapitan: Co  takiego?<br />
Siedem: Głosi pani pochwałę indywidualności. Zachęcała mnie  pani bym przestała myśleć jak członek wspólnoty, żebym kultywowała moją  niezależność i moje człowieczeństwo. A kiedy wykorzystałam tę  niezależność zostałam ukarana.<br />
Kapitan: Indywidualizm ma swoje  granice. Zwłaszcza na statku kosmicznym, gdzie istnieje struktura  dowodzenia.<br />
Siedem: Ukarała mnie pani, ponieważ nie myślałam w ten  sam sposób co pani. Ponieważ nie staję się podobna do pani. Twierdzi  pani, że szanuje moją indywidualność, a tak naprawdę to pani się jej  boi.<br />
Kapitan: Tak jak i ty.</p>
<p>Holon celem osiągnięcia pozycji dominującej, która w nieskończonej  przestrzeni jest neutralna wytwarza pole gry obsadzając swoje energie „w  świecie holonów&#8221;. Mamy rolę: Dowódcy, kapitana, admirała, premiera,  wpływowego biznesmana. Inne holony akceptują tak ułożony plan wchodząc w  interakcje z holonami przywódczymi. Degradacja jednostki przywódczej  zaczyna się od wewnętrznego stwierdzenia:  Jestem jedynym poprawnym  holonem w całej strukturze. Następuje atak pozostałych holonów celem  pozbawienia władzy takiej jednostki lub wieczne przygotowanie holonu  zdeprawowanego do odpierania ataków &#8211; co powoduję wewnętrzne zamknięcie  na współistnienie.</p>
<p>4.	„Twierdzą, że pozbywając się hierarchii stają się holistyczni.  Wręcz odwrotnie. Jedyna droga do holizmu wiedzie przez holarchię. Gdy  holiści mówią, że &#8220;całość jest większa niż suma jej części&#8221;, znaczy to,  iż ta całość jest na wyższym lub głębszym poziomie organizacji niż same  części &#8211; a to jest hierarchią, holarchią. Oddzielne molekuły łączone są w  pojedynczą komórkę przez właściwości, które zajmują miejsce samych  molekuł &#8211; komórka jest zbudowana holarchicznie. A bez holarchii mamy  jedynie sterty, a nie całości&#8221;.</p>
<p>Co winien uczynić Komandor i Siedem? Po pierwsze przyjmując  wcześniejsze ograniczone warunki współżycia z dominującym holonem  całkowicie mu ulec. Zgadzać się, akceptować, nie sugerować, nie kłócić  się &#8211; wycofać na wszystkich poziomach energie walki. Co byłoby  konsekwencją takich czynów? Śmierć załogi w naszej opowieści nastąpiłaby  wcześniej lub później jednak nauka jaka zostałaby wyniesiona na  poziomie duchowym wśród kapitańskiego holonu byłaby zdumiewająca. Od  dziś pozwalamy komórkom, cząstkom, atomom, holonom &#8211; upadać, mylić się,  podejmować własne decyzję. Akceptacja postępowania dominującego holonu  nie polega na oddaniu władzy nad sobą, swoim życiem, myśleniem gdyż jak  zostało napisane wcześniej byłoby to budowanie z holonu molekuły. Nowa  postawa brzmi: Ja akceptuje próby wpływu na moją wolną wolę jednocześnie  akceptuje własną wolną wolę  &#8211; to nie jest żaden paradoks myślowy. Przy  tak postawionej decyzji holon zamyka strukturę energetyczną na inwazję  obcego holonu &#8211; nie tracąc jak napisał Wilber swego jestestwa. Władza  pociąga holony, siła daje twardość, nieustępliwość, zadziorność &#8211; jednak  to tylko męski aspekt tej samej wibracji energetycznej. Męskie nie  walczy z żeńskim &#8211; męskie walczy zawsze z męskim.</p>
<p><strong>Podsumowanie</strong><br />
Ludzie nie dopuszczają do siebie  innego rodzaju energii tłumacząc swoje postępowanie: „Do walki potrzebna  jest siła. Pokazując litość uzewnętrznię swą słabość. Miękkość nie  pozwala osiągnąć sukcesu. Mężczyźni to dranie. Kobiety to słabe istoty&#8221;.  Sam będąc cholerykiem, zodiakalnym bykiem i mając niezliczone wcielenia  dowódcy, władcy, namiestnika ostatecznie odpuściłem akceptując swój  pierwiastek żeński. Oddałem bronie, przepaski, wstążki, insygnia  zapraszając do swojego wnętrza to co wcześniej uważałem jako słabość.  Traktując kobiety jako niższy podgatunek &#8211; co tłumaczysz w swoim sercu? W  mężczyznach widząc nieudolność i beztalencie &#8211; co podtrzymuje w twojej  wizji świata? Opierasz swoje życie na chłodnych kalkulacjach  intelektualnych &#8211; co kryje się pod skrywanym płaszczem uczuć? Jesteś  emocjonalnym wrakiem &#8211; czemu ukrywasz potencjał umysłu? Podświadomość  ludzi trzyma pierwiastki mocno skrywane pamiętające jeszcze czasy   niepohamowanego impulsu złości, gniewu czy niewinnych podrygów  uległości. Na co ukrywanie tego co prawdziwe? Musisz być twardy? Musisz  być nieustępliwy? Musisz udawać niewinną dziewczynkę? Musisz korzystać  ze swojej niewinności? Czemu tłumaczysz swoje postępowanie słowem  „musisz&#8221;? Przybieramy szaty od jednej strony do drugiej zmieniając lekko  polaryzacje głównego wizerunku własnego &#8211; a to co w naszym sercu, to  prawdziwa melodia nas samych. Życie to stół bilardowy, a my jak kule  odbijamy się jeden o drugiego, drugi od trzeciego tworząc coraz to  nowsze i żwawsze korelację. Ile trzeba napisać artykułów, książek,   przemów wygłosić, aby zrozumieć: Jeden holon nigdy nie jest  odpowiedzialny za inny holon, holony nie potrzebują przywódczego holonu,  holony mają pielęgnować relację miedzy holonami, cząstki między  cząstkami, molekuły między molekułami.</p>
<p><strong>Zakończenie</strong><br />
Holony to cząstki symetrycznie  ustawione w nieskończonej siatce połączeń &#8211; jeden obok drugiego, drugi  obok trzeciego. Holon zmieniający swoje miejsce to holon nie akceptujący  połączenia z innymi. Brak integralności zmusza holon do asymilacji lub  wpływu na pozostałe holony, a obcy tor wymaga odpowiedniej dawki  energetycznej zgromadzonych tam holonów. Niewzruszony pierwszy szereg  holonów gotowy do zostania cząstkami przekracza pole gry holonów. Dla  holonów dominujących, oddalonych od własnego miejsca na siatce zabawa  zaczyna przysparzać coraz to większe wyzwania gdyż nowi partnerzy  znikają zmieniając swój stan skupienia. Holon ograniczający korzysta z  wyuczonych technik i metod wpływu: niszczy pole integrujące holonu,  atakuje wolę inwestując sporo czasu nie dostrzegając stałego poruszania  się całej siatki do przodu.<br />
Statek Voyager zawitał do domu dokując na  orbitalnej stacji Ziemi. Załoga szczęśliwie powróciła do domu. Kapitan  awansowała do rangi Admirała, a  Chakotay i Siedem prawdopodobnie weszli  w stan małżeński. Co nauczyła ich owa historia? Nie wiem &#8211; znam  natomiast morał płynący dla mnie. Holon męski czy żeński to nie holon &#8211;  to rozbita struktura subatomowa podlegająca dalszemu rozpadowi. Komandor  tworząc nowy związek scalił wewnętrzne żeńskie energie z męskim wpływem  Siedem. Kapitan oddając swe życie „Gwiezdnej Flocie&#8221; zamknęła obieg  męsko &#8211; żeński stwarzając swoje Tao. Co jednak stałoby się gdyby nie  było: Floty i kobiety imieniem Siedem? Boga i Lucyfera?  Prawdopodobnie  nastąpiłoby rozerwanie łańcucha przyczynowo &#8211; skutkowego, męsko &#8211;  żeńskiego połączenia i lekcja dotycząca wielkiej jedności byłaby  mrzonką. Domowym zadaniem jest znaleźć to co ukryte we wnętrzu naszych  serc: w relacjach kobieta &#8211; mężczyzna, szef &#8211; pracownik, prezydent &#8211;  obywatel, Ja &#8211; Bóg, Ja &#8211; Lucyfer. Jakie części naszej energii oddaliśmy  celem próby anihilacji przeciwnego obozu? Co ostatecznie w naszym  rozumowaniu zwyciężyło? Męskie czy żeńskie? A może w całej przygodzie  zwanej istnieniem nie ma przegranych ani zwycięzców tylko rezultaty  prowadzącego do większego zrozumienia.</p>
<p>Autor: <span><strong>Nikodem Marszałek</strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://runy.com.pl/2010/03/21/prawdziwe-tao/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Droga do przebudzenia</title>
		<link>http://runy.com.pl/2010/03/21/droga-do-przebudzenia/</link>
		<comments>http://runy.com.pl/2010/03/21/droga-do-przebudzenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 15:40:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Medytacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://runy.com.pl/?p=42</guid>
		<description><![CDATA[Wielcy mistycy często nawoływali do tego by ponownie stać się  dzieckiem. Droga do przebudzenia tak naprawdę nie wiąże się z niczym  innym jak oduczaniem wszystkiego czego się nauczyło.
Wielcy mistycy często nawoływali do tego by ponownie stać się dzieckiem.  Droga do przebudzenia tak naprawdę nie wiąże się z niczym innym jak  oduczaniem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wielcy mistycy często nawoływali do tego by ponownie stać się  dzieckiem. Droga do przebudzenia tak naprawdę nie wiąże się z niczym  innym jak oduczaniem wszystkiego czego się nauczyło.</strong></p>
<p>Wielcy mistycy często nawoływali do tego by ponownie stać się dzieckiem.  Droga do przebudzenia tak naprawdę nie wiąże się z niczym innym jak  oduczaniem wszystkiego czego się nauczyło.<br />
Świat który nas otacza  doświadczamy przez programy które w nas zainstalowało społeczeństwo,  przez schematy i filtry którym pozwoliliśmy rozgościć się w naszym  umyśle.<br />
Małe dziecko doświadcza świata do momentu w którym nie  zaczniemy wpajać mu nazw rzeczy. Kiedy nauczymy go wyrazu pies,  przestaje tak naprawdę go widzieć, tym jednym wyrazem nazwie małego  pieska jak i większego, rasy takiej i takiej, koloru takiego i  takiego&#8230; a każda z nich jest inny.<br />
Przestaje doświadczać psa, widzi  psa a umysł dokleja mu suchą etykietkę z wyrazem pies, nie zachwyca się  nim tak jak przy pierwszym kontakcie bo umysł już go przypisał do  odpowiedniej kategorii. Dorastając poznajemy w ten sposób cały świat i  naturalnie przestajemy się nim zachwycać bo widzimy go przez pryzmat  słów których znaczenie znamy i na znaczeniu których się podświadomie  skupiamy.<br />
Jeżeli Twoim celem jest rozwój duchowy, praktykując  medytacje zaczynasz rodzić w swoim umyśle pustkę, opróżniasz umysł z  wewnętrznych dialogów, dziwnych programów i chorych instalacji, by  spojrzeć na świat tak jak patrzy dziecko, które nie ma jeszcze tego  całego syfu w głowie. Przeczytaj poniższe bajki i zastanów się nad tym.</p>
<p>&#8220;-  Kiedy zostanę oświecony?<br />
- Kiedy zobaczysz &#8211; odpowiedział Mistrz.<br />
-  Kiedy zobaczę &#8211; co?<br />
- Drzewa, kwiaty, księżyc i gwiazdy.<br />
- Ależ  widzę je codziennie.<br />
- Nie. To, co widzisz &#8211; to jedynie papierowe  drzewa, papierowe kwiaty, papierowy księżyc<br />
i papierowe gwiazdy.  Żyjesz bowiem nie w rzeczywistości, lecz w twych słowach i w myślach.<br />
I,  jakby tego było mało, po chwili dodał uprzejmie:<br />
- Żyjesz papierowym  życiem i umrzesz papierową śmiercią. &#8221;</p>
<p>&#8220;- Można  wyróżnić trzy etapy w rozwoju życia duchowego &#8211; stwierdził Mistrz.<br />
-  Etap cielesny, duchowy i boski.  &#8211; Na czym polega etap cielesny &#8211; pytali  poruszeni uczniowie.<br />
- Na tym etapie widzi się drzewa jako drzewa i  góry jako góry.<br />
- A etap duchowy?<br />
- Na tym etapie człowiek widzi  rzeczy głębiej, a więc drzewa nie są już drzewami,<br />
a góry nie są już  górami.  A etap boski?<br />
- Ach, to już jest Oświecenie powiedział  Mistrz ironicznie uśmiechając się.<br />
- Na tym etapie drzewa znów stają  się drzewami, a góry górami. &#8220;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://runy.com.pl/2010/03/21/droga-do-przebudzenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Symbolika liczb w astrologii</title>
		<link>http://runy.com.pl/2010/03/21/symbolika-liczb-w-astrologii/</link>
		<comments>http://runy.com.pl/2010/03/21/symbolika-liczb-w-astrologii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 15:39:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Astrologia]]></category>
		<category><![CDATA[liczby]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://runy.com.pl/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Wszędzie mamy do czynienia z liczbami, dlatego też od tysięcy  lat próbowano na podstawie własnych obserwacji i badań nadać każdej z  liczb znaczenie. W jaki sposób liczby określają nasze życie?
Wszędzie mamy do czynienia z liczbami, dlatego też od tysięcy lat próbowano na podstawie własnych obserwacji i badań nadać każdej z liczb znaczenie. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wszędzie mamy do czynienia z liczbami, dlatego też od tysięcy  lat próbowano na podstawie własnych obserwacji i badań nadać każdej z  liczb znaczenie. W jaki sposób liczby określają nasze życie?</strong></p>
<p>Wszędzie mamy do czynienia z liczbami, dlatego też od tysięcy lat próbowano na podstawie własnych obserwacji i badań nadać każdej z liczb znaczenie. W swoich praktykach magicznych liczby wykorzystywali: egipscy kapłani Izis, Chaldejczycy, Hebrajczycy, Chińczycy. Z biegiem lat połączono liczby z kolorami, planetami, metalami, znakami Zodiaku, kartami Tarota czy runami.</p>
<p>Aby wykorzystać odpowiednio znaczenie liczb, dobieramy liczbę świeczek, liczbę kwiatów czy ozdób w zależności od celu, który chcemy osiągnąć. Jeśli liczba jest większa niż 10, redukujemy ją do liczby pojedynczej, np. 15 to 1 plus 5 czyli 6. Tak samo postępujemy z większymi numerami, powyżej 100 czy 1000. Łączymy też oddziaływanie liczby, koloru i zapachu, tak aby razem współgrały. Niektóre liczby w naszym otoczeniu mamy już określone. Są to : data urodzenia, numer domu, wiek itp. Sprawdzamy, co dane oznaczają i wzmacniamy działanie liczby odpowiednim kolorem, zapachem itp. Jeżeli mamy zestawy liczb, wynotowujemy cechy wspólne i staramy się je połączyć w jedną całość. Używamy liczb w najbliższym otoczeniu. Niosą one pozytywne wibracje. Na drzwiach zawieszamy dużych rozmiarów numer mieszkania. Tabliczka powinna być wyrazista, dosyć duża i czytelna. Inne liczby też piszemy duże i wyraziste. Symbolika liczb może pomóc wzmocnić działanie pewnych liczb, które niosą pozytywne wibracje. Stają się one rodzajem amuletu, który wspiera nasze działania , przynosi szczęście i wzmacniając nasze pozytywne cechy.</p>
<p>Liczba urodzenia</p>
<p>Najważniejsza w analizie numerologicznej jest liczba urodzenia. Określa główne cechy osoby i jej charakter. Jest to jedna z liczb, której nie można zmienić. Liczbę imienia i nazwiska można zmienić np. wstępując w związek małżeński lub zmieniając nazwisko. Liczba urodzenia wpływa na nasze życie i kreuje przyszłe wydarzenia. Wpływa na charakter wszystkich liczb określonych w analizie numerologicznej. W astrologii jest pomocna przy wykreślaniu horoskopu indywidualnego, czyli mandali. Ponieważ obieg planet określamy co do sekundy, oprócz daty urodzenia, w astrologii uwzględnia się dokładną godzinę przyjścia na świat. Ponieważ liczba ta jest obliczana indywidualnie dla każdej osoby, powinna być analizowana wspólnie z liczba dnia, miesiąca i roku. Wtedy wykaże się w analizie odmienności i odrębnej cechy osoby. Liczba urodzenia najpełniej określa najwięcej cech indywidualnych charakterystycznych dla danej osoby. Liczba ta jest pomocna przy określaniu roku życia, w którym znajduje się osoba.<br />
Liczbę urodzenia uzyskuje się przez zsumowanie daty urodzenia. Definicja:</p>
<p>Dzień urodzenia + miesiąc urodzenia + rok urodzenia = liczba urodzenia</p>
<p>Po zsumowaniu wymienionych elementów liczbę redukujemy do liczby jednocyfrowej. Wyjątkiem są liczby mistrzowskie, czyli liczby dwucyfrowe jak: 22, 33, 44, 55, 66, 77, 88, 99. Oprócz liczb mistrzowskich liczba urodzenia znajduje się w przedziale od 1 do 9. Główną charakterystyka liczby urodzenia znajduje się na początku książki. Poniżej przedstawiam ogólne cechy związane z tą liczbą.</p>
<p>Przykład<br />
Mamy obliczyć liczbę urodzenia osoby o dacie urodzenia 5 marca 2001 roku. Z definicji liczymy:<br />
5+3+(2+1) = 11/2<br />
Liczbą urodzenia jest mistrzowska liczba 11, którą można zredukować do liczby 2. Tak więc piszemy 11/2.</p>
<p>Przykład<br />
Mamy obliczyć liczbe urodzenia osoby urodzonej 8 grudnia 1920 roku. Z definicji liczymy:<br />
8+(1+2) + (1+9+2+0) = 23/5<br />
Liczbą urodzenia jest 5, przy czym po zsumowaniu cyfr w dacie uzyskujemy dodatkowo liczbę 23, która jest dodatkowym elementem wykorzystywanym w analizie numerologicznej.</p>
<p>Dzień urodzenia</p>
<p>Dzień urodzenia liczymy sumując liczby. Jeżeli dzień jest liczbą jednocyfrową, to stanowi ona wynik. Liczba ta określa podstawowe cechy dnia, w którym przyszliśmy na świat. Dopełnia charakterystykę liczby urodzenia. Dzień urodzenia jest odpowiednikiem w astrologii położenia Słońca w danym stopniu znaku Zodiaku. Mamy więc 365 możliwości, ponieważ Słońce może<br />
być położone w jednym z 12 znaków Zodiaku, który obejmuje 30 stopni. Ponieważ co cztery lata mamy rok przestępny, istnieje 365 lub 366 możliwości związanych z dniem urodzenia. W numerologii dzień urodzenia jest dopełnieniem charakterystyki miesiąca i roku urodzenia. Na wstępie możemy określić, czy osoba urodziła się w dniu pasywnym czy aktywnym. Jeżeli w dniu<br />
aktywnym, będącym pod wpływem jang &#8211; jest osobą aktywną, jeżeli w dniu pasywnym, będącym pod wpływem jin &#8211; jest spokojna i mało aktywna. Liczba dnia urodzenia zawiera się w przedziale<br />
1-31. Najtrudniejszy w analizie jest 29 lutego, ponieważ występuje co 4 lata. Jednak z sumowania widać, iż daje on nam liczbę mistrzowską &#8211; 11 (2+9), która ujawnia pewne indywidualne,<br />
niepowtarzalne cechy osobowości. W analizie dnia urodzenia bardzo ważne są liczby mistrzowskie, które podkreślają odmienne cechy danej osoby. Wykonując obliczenia, najpierw<br />
sprawdzamy, czy z sumowania nie pojawiła się liczba mistrzowska, później uwzględniamy charakterystykę liczby jednocyfrowej od 1 do 9, następnie dopełnieniem naszej analizy jest dany<br />
dzień urodzenia od 1 do 31. Pełna charakterystyka tych liczb znajduje się na początku książki.</p>
<p>Przykład:<br />
Osoba urodzona 15. dnia miesiąca.<br />
1 + 5 = 15/6<br />
Liczba urodzenia wynosi 15/6.<br />
Przykład<br />
Osoba urodzona 8. dnia miesiąca.<br />
8 = 8<br />
Liczba urodzenia wynosi 8.</p>
<p>Miesiąc urodzenia</p>
<p>Ponieważ mamy tylko 12 miesięcy, obliczenia są bardzo proste. Do września obliczeń nie wykonuje się, dla pozostałych miesięcy wystarczy proste sumowanie. Liczba miesiąca urodzenia<br />
przypomina w astrologii znak zodiaku, w którym przyszła na świat dana osoba. Ponieważ wiele osób jest urodzonych w danym miesiącu, określa ona tylko ogólne cechy wspólne dla wielu osób. Dopełnia też charakterystykę liczby urodzenia. Nie opisuję w tym rozdziale znaczenia poszczególnym miesięcy pod względem numerologicznym. W tym celu należy skorzystać z charakterystyki liczb przedstawionej na początku książki. Tak jak w pozostałym przypadku miesiące można podzielić na aktywne i pasywne. Miesiące aktywne to: styczeń, marzec, maj, lipiec, wrzesień, październik, grudzień. Miesiące pasywne to: luty, kwiecień, czerwiec, sierpień, listopad. W roku na 7 miesięcy aktywnych przypada 5 miesięcy pasywnych.<br />
Ulubiony przez wszystkich maj należy do grupy aktywnej i ma najbardziej aktywny numer, czyli 5. Styczeń, czyli liczba 1, jak zwykle rozpoczyna nam rok kalendarzowy i nasze nowe sprawy. Wykorzystywany w numerologii jako numer pierwszy, od którego liczy się rok życia, październik ma numer także 1. Co<br />
świadczy o możliwości zapoczątkowania nowego cyklu. Najkrótszy miesiąc w roku ma liczbę 2, jest to miesiąc zimowego wypoczynku, związany z feriami zimowymi i przerwą w szkole.<br />
Wakacje przypadają na lipiec i sierpień. Sierpień sprzyja pasywnemu odpoczynkowi i regeneracji sił życiowym, lipiec aktywnemu wypoczynkowi i częstym wyjazdom. Niefortunne jest rozpoczęcie roku szkolnego we wrześniu. Gdyż miesiąc ten sprzyja zakończeniu pewnych spraw. Może dlatego większość dzieci i rodziców częściej myśli o kończącym się lecie i pięknej pogodzie niż o szkole i pracy. Rozpoczęcie nowego roku studiów w październiku sprawia, iż studenci są bardziej chętni do<br />
pracy, nauki i pełni werwy przystępują do zajęć. Od października do grudnia rozpoczyna się nowy cykl, który kończy się liczbą 3, podkreślającą aktywny charakter roku kalendarzowego.<br />
Dodatkowo grudzień charakteryzuje liczba 12, liczba symboliczna, która związana jest z pełnią, zakończeniem cyklu, ziemią. Listopad określa liczba mistrzowska 11, jako jedyna występująca w analizie. Podkreśla to indywidualny i mistyczny charakter miesiąca:<br />
styczeń &#8211; 1<br />
luty &#8211; 2<br />
marzec &#8211; 3<br />
kwiecień &#8211; 4<br />
maj &#8211; 5<br />
czerwiec &#8211; 6<br />
lipiec &#8211; 7<br />
sierpień &#8211; 8<br />
wrzesień &#8211; 9<br />
październik &#8211; 10/1<br />
listopad &#8211; 11/2<br />
grudzień &#8211; 12/3<br />
Rok urodzenia</p>
<p>Rok urodzenia w numerologii dopełnia charakterystykę liczby urodzenia. Ponieważ w danym roku kalendarzowym urodziło się wiele dzieci, określa on tylko pewne cechy społeczne<br />
danej osoby. W numerologii chińskiej rok urodzenia tworzy 12 znaków chińskiego zodiaku. Wastrologii w każdym roku zmienia się położenie Jowisza i planet w horoskopie urodzeniowym.<br />
Rok urodzenia określa czas, kiedy pójdziemy do przedszkola, do szkoły, uzyskamy świadectwo dojrzałości. Osoby o tym samym roku urodzenia wypełniają sale szkolne czy roz77<br />
poczynają studia na uniwersytecie. Ponieważ liczba roku jest charakterystyczna dla wielu osób, jest uwzględniana w analizie jako liczba dodatkowa. Tak jak w przypadku miesiąca urodzenia,<br />
najpierw sprawdzamy, czy nie mamy do czynienia z liczbą mistrzowską, później redukujemy rok do liczby jednocyfrowej, następnie uwzględniamy cechy liczby dwucyfrowej. Pełna charakterystyka liczb znajduje się na początku książki.</p>
<p>Przykład<br />
Osoba urodziła się w 2003 roku.<br />
2 + 0 + 0 + 3 = 5<br />
Liczba roku urodzenia wynosi 5.<br />
Przykład<br />
Osoba urodziła się w 1970 roku.<br />
1 + 9 + 7 + 0 = 17/8<br />
Liczba roku urodzenia wynosi 17/8.</p>
<p>Rok życia<br />
Rok życia oblicza się sumując liczbę urodzenia i obecny rok kalendarzowy.<br />
Definicja:<br />
liczba urodzenia + rok kalendarzowy = rok życia</p>
<p>Rok numerologiczny służy nam pomocą w ustaleniu charakterystyki następnego roku życia. Z jego pomocą możemy planować rzeczy, które chcemy zrobić. Niektóre lata będą dla nas bardziej lub mniej sprzyjające podjęciu niektórych działań. Wpływ na nasze sprawy ma w dużym stopniu liczba urodzenia. Według niej i roku kalendarzowego planujemy oraz rozporządzamy naszym czasem. Obliczenia roku życia są trudne, gdyż rok numerologiczny rozpoczyna się 1 października<br />
danego roku i trwa do 30 września następnego roku. Przypomina to obliczanie roku studiów, który &#8211; także jak rok numerologiczny &#8211; rozpoczyna się 1 października. Rok życia sumując redukujemy do liczby jednocyfrowej. W numerologii życie dzielimy na okresy dziewięcioletnie. Trwają one od 1 do 9. Dziewiątka stanowi koniec cyklu numerologicznego. Dla osoby<br />
o liczbie urodzenia 9, rok życia pokrywa się z rokiem numerologicznym.</p>
<p>Każdy rok posiada odmienną charakterystykę.<br />
Przykład:<br />
Od 1 X 1999-30 IX 2000 = rok numerologiczny 2.<br />
Od 1 X 2000-30 IX 2001 = rok numerologiczny 3.<br />
Od 1 X 2004-30 IX 2005 = rok numerologiczny 7.<br />
Od 1 X 2005-30 IX 2006 = rok numerologiczny 8.<br />
Od 1 X 2006-30 IX 2007 = rok numerologiczny 9.<br />
Od 1 X 2007-30 IX 2008 = rok numerologiczny 1.</p>
<p>Przykład<br />
Obliczenie roku życia od 1 października 2004 do 30 września 2005 roku dla osoby o liczbie urodzenia 1.<br />
1 + 7 = 8<br />
2005 rok to rok numerologiczny 7. Trwa on od 1 X 2004 do 30 IX 2005 roku.</p>
<p>Dlatego też osoba o liczbie urodzenia 1 jest w 8. roku życia. Od 1 X 2005 do 30 IX 2006 roku znajdzie się w 9. roku życia. Od 1 X 2006 roku do 30 IX 2007 roku rozpocznie 1. rok życia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://runy.com.pl/2010/03/21/symbolika-liczb-w-astrologii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyciąganie odpowiedniego partnera</title>
		<link>http://runy.com.pl/2010/01/08/przyciaganie-odpowiedniego-partnera/</link>
		<comments>http://runy.com.pl/2010/01/08/przyciaganie-odpowiedniego-partnera/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 18:59:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[Relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[Wizualizacja]]></category>
		<category><![CDATA[przyciąganie]]></category>
		<category><![CDATA[związki partnerskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://runy.com.pl/?p=32</guid>
		<description><![CDATA[Jak wykreowac sobie wlasciwego partnera. Male przypomnienie z praw przyciagania
1. OKRESL CZEGO CHCESZ
Proponuję skoncentrować się na ISTOCIE tego, czego pragniemy, tego czego chcemy razem z partnerem przejawiać, tworzyć i osiągać. Koncentrowanie się na istocie danej rzeczy, wydarzenia, osoby, ktore chcemy przyciągnąć do naszego życia daje niesamowite rezultaty. Nie musisz wymieniać dokładnie jaki ma byc Twój [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wykreowac sobie wlasciwego partnera. Male przypomnienie z praw przyciagania</p>
<p>1. OKRESL CZEGO CHCESZ</p>
<p>Proponuję skoncentrować się na ISTOCIE tego, czego pragniemy, tego czego chcemy razem z partnerem przejawiać, tworzyć i osiągać. Koncentrowanie się na istocie danej rzeczy, wydarzenia, osoby, ktore chcemy przyciągnąć do naszego życia daje niesamowite rezultaty. Nie musisz wymieniać dokładnie jaki ma byc Twój partner i jakie dokładnie ma być Twój przyszy związek.</p>
<p>Skup się na jego ISTOCIE a resztę pozostaw Mądrości Istnienia.</p>
<p>Co to jest owa Istota? Aby to poczuć wyobraź sobie, że jesteś w szczęśliwym związku, oboje promieniejecie. Uczucie radości i szczęścia, które towarzyszą takim wyobrażeniom mają niezwykłą moc kreacji. Zauważ jakie jakości tego związku w swym wnętrzu uznajesz za najistotniejsze np. wzajemna harmonia, wzajemny rozwój, szacunek, radość itp. To jest właśnie owa Istota Twojego pragnienia.</p>
<p>Bardzo pomocna może być praca nad symbolem pragnienia. Podczas stanu relaksacji otwierasz się na pojawienie się w Tobie wyobrażenia symbolu Twojego pragnienia. Gdy on juz się pojawi pracuj z nim. Możesz umieścić go na górze, na którą się wspinasz i gdy wreszcie docierasz na szczyt symbol promieniuje i woła Cię, Ty bierzesz go do dłoni i czujesz przepełniające Cię szczęście, spełnienie, wdzięczność. Pamiętaj, że uczucia, jakie powstają przy tych wyobrażeniach mają silną moc przyciągania i kreacji.</p>
<p>Chociaz spotkalam sie z zaleceniami by dokladnie okreslac jaki partner powinien byc, jak sie przejawiac, jakie miec cechy, często nawet lącznie z wyglądem to osobiscie nie zachęcam do tego. Przetestowałam ten sposób i nie zdało to egzaminu w moim przypadku. Za każdym razem okazywało się, że brakowało jednak jakiejś istotnej cechy lub zaleta w danym układzie cech była tak dominująca, że stawała się wadą i tym podobne rzeczy.</p>
<p>Taktyka ta prowadzi do rozczarowań, powoduje, że koncentrujemy się na tym jaki powinien być partner byśmy mogli być szczęśliwi.<br />
Stwarzanie w swym umyśle ideału związku, jak i ideału partnera i nie dopuszczanie do siebie żadnej innej możliwości niż iluzja, ktorą sobie wymyśliliśmy moga być bardzo upośledzające. W ten sposób ktoś, kto nie posiada jakiejś cechy z miejsca odpada a może okazać się, że to Wasze Wyższe Jaźnie zaaranżowały Wasze spotkanie i tylko od Was zależało, czy dacie sobie szansę na cudowny, rozwijający związek. Ideał, który sobie w umyśle stworzyliśmy nie do końca może być czymś dla nas właściwym. W moim życiu pojawił się kiedyś taki ideał, podobnie jak i wcześniej w życiu mojego partnera, obydwa ideały okazały się totalną pomyłką, pewnym zaślepieniem. A wyglądali i zachowywali się właśnie tak jak sobie w głowie zakodowaliśmy, że mają się zachowywać nasi idealni partnerzy.</p>
<p>Zamiast trzymać się kurczowo swych ideałów, czasem lepiej poddać się Mądrości Istnienia, ona wie, kogo przyciągnąć do nas abyśmy mogli pobrać najlepsze lekcje i najlepiej rozkwitać. I nawet jeśli związek jaki przyciągnęliśmy nie przetrwa to będzie on dla nas treningiem, wspaniałą możliwością rozwoju i przygotowaniem do dalszego życia, ponieważ po okresie rozpaczy będziemy mogli zobaczyć szerszy obraz tego co się stało i zauważymy, że to wszystko było niezwykle cennym treningiem.</p>
<p>Ideały są jedynie iluzjami a iluzje nie istnieją ponieważ są tworzone przez umysł. Nie ma idealnych związków bo ideał to twór umysłu a umysł nie jest doskonałym twórcą. Gdy mamy w głowie silnie zakodowane ideały związku i idealnego partnera to gdy jakiejś cechy zabraknie a inna przejawia się inaczej niż byśmy chcieli wycofujemy swą miłość i popadamy w rozczarowanie, w rozżalenie. Koncentrujemy się na partnerze, jak się powinien zachowywać, jaki być byśmy mogli byc w pełni szczęśliwi. Pojawiają się presje i oczekiwania. Miłość przeradza się wtedy w koszmar.<br />
Odmienne od naszych oczekiwań zachowanie partnera wywołuje w nas cierpienie, ponieważ inaczej to sobie wyobrażamy, ponieważ mamy zakodowane, że powinno to być tak i tak a jak nie jest to cierpimy. A tak wcale być nie musi.<br />
Ważnym jest zatem aby na czas pracy z energią odstawić swoje wyobrażenia i otworzyć się na to co przychodzi z Twojej wewnętrznej mądrości a nie z umysłu.</p>
<p>• ODSTAW NA BOK SWOJE IDEAŁY POWSTAŁE W UMYŚLE<br />
• OTWÓRZ SWE SERCE NA WEWNĘTRZNE PROWADZENIE<br />
• POZWÓL BY OKREŚLIŁO ONO ISTOTĘ TWEGO PRAGNIENIA<br />
• KONCENTRUJ SIĘ NA TEJ ISTOCIE I NA UCZUCIACH JAKIE ONA W TOBIE WYWOŁUJE<br />
• PRZYWOŁAJ SYMBOL SWEGO PRAGNIENIA I PRACUJ Z NIM, CZĘSTO GO PRZYWOŁUJ, SKUPIAJ SIE NA UCZUCIACH JAKIE W TOBIE WYWOŁUJE</p>
<p>2. MODLITWA/INWOKACJA/ WYPOWIEDZENIE ŻYCZENIA</p>
<p>Aby modlitwa przyniosła skutek musi towarzyszyć jej ufność, poczucie pewności i zaufania, że się STANIE. Modlitwa jest zarzuceniem kontroli.<br />
Dobrowolnie rezygnujesz z usilnego kontrolowania danego procesu umysłem to jest np. dalszego analizowania, asekurowania się, gorączkowego poszukiwania rozwiązania, zamartwiania się na rzecz poddania się Istnieniu, Nieskończonej Inteligencji.</p>
<p>Wypowiedz swe zaklęcie i oddaj je w ręce Nieskończonej Inteligencji przenikającej wszystko. Wypowiedź zakończ wyrażeniem pewności i ufności, że tak się stanie w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu, w najlepszy z możliwych sposobów i z największą korzyścią dla jak największej liczby osób.</p>
<p>Zamiast modlitwy możesz używać AFIRMACJI, obydwie metody się nie wykluczają, jeśli chcesz ich używać jednocześnie. Jeśli pojawia się w Tobie niecierpliwość, próby kontroli sytuacji możesz potwarzać ten akt poddania się Mądrości Istnienia.<br />
Nie moja rola by nauczać o cierpliwość gdyż nie jestem całkowicie wolna od niecierpliwości, z mojego doświadczenia jednak wynika, że niecierpliwość oddala od celu, jest krokiem wstecz, brakiem zgody na Tu i Teraz, chcesz już być gdzieś indziej, nie Tu i nie Teraz. Zamiast tego można wyrobić sobie postawę, w której wszystko co dzieje się Tu i Teraz jest istotne, ważne. W przypadku procesu przyciągania partnera możemy to potraktować jako cenny czas na pracę nad sobą, na przyjrzenie się uczuciom jakie wywołuje myśl o byciu w związku, na przyjrzenie się sobie. Nie tyle liczy się cel i jego osiągnięcie co proces życia, który się dzieje.</p>
<p>• WYRAŻAJ SWOJE PRAGNIENIE W FORMIE MODLITWY/ INWOKACJI /AFIRMACJI<br />
• WZBUDZAJ W SOBIE UCZUCIE UFNOŚCI I PEWNOŚCI, ŻE SIĘ STANIE, ŻE JUŻ SIĘ DZIEJE<br />
• ZARZUCAJ KONTROLĘ I NIECIERPLIWOŚĆ PONIEWAŻ ODDALAJĄ OD CELU<br />
• TRAKTUJ CZAS, KTÓRY JEST CI DANY JAKO TRENING PRZYGOTOWAWCZY</p>
<p>3. KOMUNIKACJA Z PRZYSZŁYM PARTNEREM.</p>
<p>Komunikacja z przyszłym partnerem jest możliwa. Jesteśmy połączeni ze sobą jakby niewidzialnymi nićmi i ludzie, którzy mają się poznać już na długo przedtem są ze sobą połączeni i zbliżają się do siebie po niewidzialnych niciach. Często też „wiedzą”, że się spotkają ale ta wiedza jest najczęściej ukryta w podświadomości.</p>
<p>Może komunikować się ze swoim przyszłym partnerem a komunikacja z nim może dać Ci odczuć, że ta osoba JEST a to z kolei zwiększy uczucie pewności i ufności w Wasze rychłe spotkanie.</p>
<p>Jak to robić? Najlepiej w medytacji, we śnie, w relaksie. Skupiaj się na sercu i na swym życzeniu, na uczuciach jakie w Tobie wywołuje. Wypowiedz w duchu prośbę o ukazanie się przyszłego partnera, o jakiś znak od niego. Nie oczekuj i nie partycypuj tego co się pojawi. Bądź otwarty na to co się pojawia i bądź bardzo uważny ponieważ możesz chcieć żeby ktoś lub coś konkrentego się pojawiło a tymczasem Wyższa Jaźn podsuwa Ci coś/ kogoś zupełnie innego! Twój przyszły partner może pojawić się jako symboliczna postać, jak swoje Wyższe Ja a może w ogóle się nie pojawić a po medytacji zaczną do Ciebie przychodzić zaskakujące inspiracje, impulsy. Skupiaj się na swym sercu i posyłaj światło ku temu co się pojawia. Jeśli nie usłyszysz ani nie zobaczyć nic podczas medytacji nie rozczarowuj się ale poslij ku światu swoją miłość i gotowość wraz z życzeniem by trafiła do właściwej osoby otwartej na relację z Tobą, najlepiej z Tobą harmonizującej.</p>
<p>• SKORZYSTAJ Z MOŻLIWOŚCI KOMUNIKACJI Z PRZYSZŁYM PARTNEREM<br />
• UFAJ WEWNĘTRZNEMU GŁOSOWI TWOJEJ WYŻSZEJ JAŻNI I BĄDŹ OTWARTY NA PRZEWODNICTWO</p>
<p>4. MIEJ ODWAGĘ</p>
<p>Miej odwagę by otworzyć swe serce na doświadczenie partnerskiej miłości. Miej odwagę kochać tak jakbyś nigdy nie był zraniony.<br />
Miej odwagę być sobą jesli nie chcesz być kochanym za to kim nie jesteś.<br />
Miej odwagę porzucić wcześniejsze wyobrażenia pochodzące z umysłu i otworzyć się na wewnętrzne prowadzenie.<br />
Miej odwagę rzucić się do oceanu, którego fale Cię poprowadzą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://runy.com.pl/2010/01/08/przyciaganie-odpowiedniego-partnera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poczucie bezpieczeństwa w kreacji</title>
		<link>http://runy.com.pl/2010/01/08/poczucie-bezpieczenstwa-w-kreacji/</link>
		<comments>http://runy.com.pl/2010/01/08/poczucie-bezpieczenstwa-w-kreacji/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 18:57:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[Relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[Wizualizacja]]></category>
		<category><![CDATA[kreacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://runy.com.pl/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli temat twej kreacji budzi w tobie lęk, nie zajmuj się nim, dopóki nie uwolnisz się od lęku. Jeżeli odczuwasz lęki przed: metodą kreacji, przed Bogiem i Jego karą ZA BOGACTWO, czy lęk przed zawiścią ludzi, możesz mieć pewność, że większość kreacji ci nie wyjdzie. Zanim zabierzesz się za nie, musisz skoncentrować się na rozwinięciu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli temat twej kreacji budzi w tobie lęk, nie zajmuj się nim, dopóki nie uwolnisz się od lęku. Jeżeli odczuwasz lęki przed: metodą kreacji, przed Bogiem i Jego karą ZA BOGACTWO, czy lęk przed zawiścią ludzi, możesz mieć pewność, że większość kreacji ci nie wyjdzie. Zanim zabierzesz się za nie, musisz skoncentrować się na rozwinięciu poczucia bezpieczeństwa. Korzystne będzie, jeśli otworzysz się również na świadomość bożej opieki i ochrony nad tobą.</p>
<p>Sprawdź, jak to jest z twoim poczuciem bezpieczeństwa?<br />
1) Tym, co spędza mi sen z oczu, jest&#8230;.<br />
2) Najbardziej boję się&#8230;.<br />
3) To mnie podnieca, kiedy boję się &#8230;..<br />
4) Uwielbiam się bać&#8230;&#8230;<br />
5) Gdybym czuł się całkowicie bezpiecznie, wówczas moje życie &#8230;&#8230;<br />
6) Gdybym czuł się całkowicie bezpiecznie, wówczas moje ciało &#8230;&#8230;.<br />
7) Gdybym czuł się całkowicie bezpiecznie, wówczas moje otoczenie &#8230;&#8230;<br />
8 ) Najbardziej boję się mojego lęku przed &#8230;&#8230;.<br />
9) Najbardziej nienawidzę mojego lęku przed &#8230;&#8230;.<br />
10) Zawsze bałem się, że stracę &#8230;..<br />
Teraz spróbuj ułożyć sobie afirmacje przeczące twojemu poczuciu zagrożenia. Np.:<br />
1 i 2. Jestem zawsze bezpieczny wobec&#8230;..<br />
3 i 4. Uwalniam się od zachłanności na lęk przed &#8230;&#8230; Uwalniam się od podniecenia, gdy oczekuję na &#8230;.. Wybieram spokoje, bezpieczne i jednocześnie ciekawe życie.<br />
5, 6 i 7. Jestem całkowicie bezpieczny, gdy czuję się bezpiecznie. Moje ciało, (życie, otoczenie) jest dla mnie w pełni bezpieczne, nawet gdy czuję się bezpiecznie.<br />
8 i 9. Przebaczam sobie, że bałem się &#8230;&#8230;.. Jestem bezpieczny z &#8230;. Wybieram &#8230;&#8230; (na odwrót).<br />
10. Zasługuję, by to zawsze mieć. Kiedy mam wrażenie, ze tracę, na mojej drodze pojawia się nowa &#8211; jeszcze większa wygrana.</p>
<p>Bez poczucia bezpieczeństwa z pewnością nie będziesz miał ochoty na odnoszenie sukcesów. No bo po co odnosić sukcesy, po co osiągać cokolwiek, jeśli wydaje się, że wszędzie czai się zagrożenie i że zaraz można wszystko stracić? To, że można stracić efekty swojej pracy jest niczym w porównaniu z upiorną wizją wszędzie czającego się niebezpieczeństwa, na którego odparcie trzeba być gotowym. Ta gotowość zabiera tyle energii, że na cokolwiek innego już jej nie starcza. Gotowość do obrony i do walki z zagrożeniem absorbuje uwagę, siły i czas tak, że nie ma ich na cokolwiek innego.</p>
<p>Kiedyś świat wydawał lepszy, bardziej przyjazny, ponieważ nikt nie oglądał horrorów, ponieważ wstrząsające wiadomości z kraju i ze świata nie docierały do ludzi z taką intensywnością i agresywnością, jak w dobie telewizji czy radia. Ale ludzie też pożądali mocnych wrażeń, co manifestowało się nawet bardziej brutalnie, bo w formie np. wojen.<br />
Spójrzmy wokół siebie: wszyscy narzekają, że brak im pieniędzy na życie, ale jakoś nikt z tego powodu nie umiera. Na razie. Znany mi jest przypadek, kiedy to bieszczadzcy rolnicy protestując przeciw przywilejom &#8220;miastowych&#8221; i chcąc wyłudzić podwyżki cen opowiadali turystom, że nie mają jajek, bo zaraza wybiła im kury. I zaraza przyszła, w pół roku później.<br />
Podobnie bywa, kiedy dorośli modlą się o pokój, to dzieciaki pragną wojny, bo wtedy nie trzeba iść do szkoły. A szkoła wydaje im się większym złem, przynajmniej dopóki nie przeżyją wojny.</p>
<p>Moc kreacji ludzkich umysłów jest niesamowita, choć najczęściej jej efekty nie są rozpoznawane w porę. Ludziom dzieje się coraz gorzej, ponieważ kręcą zamiast pracować, ponieważ wierzą w &#8220;prawdę&#8221; dzienników telewizyjnych i sprawozdań prasowych. GDYBY CHCIELI POZNAĆ PRAWA KIERUJĄCE KREACJĄ, WÓWCZAS MOGLIBY ŚWIADOMIE I CELOWO WYKORZYSTYWAĆ SWĄ MOC. Rzecz w tym, że na początku ciągnie ich do negatywnych działań i pomysłów, czyli nie w kierunku poprawy swojego życia, a w kierunku pogorszenia życia innym, odkucia się. To jednak działa na krótką metę, choć w Afryce niektórzy z tego nieźle żyją: zarówno rzucenie jak i odczynienie czaru ma tam wysoką cenę!<br />
Jak widzisz, na poczuciu zagrożenia niektórzy zarabiają niezłe pieniądze. Najlepiej prosperują zakłady zbrojeniowe, a największą popularnością cieszą się telewizje transmitujące program z miejsc, w których toczy się wojna, lub walka z żywiołem. Niezłą publiczność mają też przesłuchania w sprawach afer. I na pewno w interesie właścicieli środków masowego przekazu, towarzystw asekuracyjnych czy rządu nie leży, byś się czuł bezpiecznie. W ich interesie leży, byś płacił im za to, że „zapewniają” ci bezpieczeństwo, czyli sprawiają wrażenie, że cię bronią i ochraniają (płacisz np. wysokie podatki na wojsko i policję, wysokie składki, by się ubezpieczyć na wypadek śmierci, a jaką z tego będziesz miał korzyść, gdy umrzesz?). Ci, którzy żerują na poczuciu zagrożenia, mają do dyspozycji ogromne fundusze powierzone im przez wystraszonych klientów. Wydaje się, że za takie pieniądze mogą wszystko, a jednak tak naprawdę, nikt poza tobą i Bogiem nie może cię ochronić.</p>
<p>Wielu ucieka przed tym, czego nie chce, czego się boi. A prawda jest taka, że to, przed czym uciekasz, prędzej czy później cię dopadnie.<br />
A więc nie uciekać, kiedy cię gonią?<br />
Tego nie zalecam na sto procent. Najpierw bowiem należy zmienić intencje wobec siebie i przyjąć bożą ochronę. Czyny, którym nie towarzyszy zmiana świadomości, niczego nie zmieniają w naszej karmie. Jeśli cię więc gonią, masz uciekać, żeby zdążyć zmienić intencje. Kiedy je zmienisz, nikt cię nie będzie gonić. No chyba, żeby chodziło o to, że masz pogłębić swoje zaufanie do Boga i Jego ochraniającej mocy. Znam kilka przypadków, kiedy to goniona przez jakiegoś „typa” kobieta przypominała sobie o Bogu, modliła się o ochronę, a wówczas „typ” stawał niby rażony gromem.<br />
Jeśli oczekujesz, że ktoś cię ochroni, to tak na pewno się stanie. Zaznaczam, że lepiej oczekiwać na ochronę Boga niż ludzi. Znam bowiem wiele kobiet, które oczekując, że silny mężczyzna je obroni, prowokują tym oczekiwaniem zaczepki, bójki czy napady. No i wreszcie nie jest nudno! Naprawdę, miałem koleżankę, z którą wszyscy bali się chodzić, bo z kim by nie szła, był zaczepiany i „musiał” udowadniać swą „męskość”. Chłopaki wiedzieli, że ona w jakiś sposób prowokuje te sytuacje, podczas gdy ona była przekonana, że to oni powariowali.</p>
<p>Poczucie bezpieczeństwa powinno być podstawowym fundamentem, na którym budujesz swoje życie, swoją przyszłość. Od jakości fundamentu zależy trwałość budowli, jaką wznosisz, a więc i twoja przyszłość. Materialne poczucie bezpieczeństwa jest kruche i niestałe. W materialnym świecie często brakuje ci wsparcia wyższej mocy, której mógłbyś całkowicie zawierzyć. Ale przecież istnieje Bóg, który nadaje wszystkiemu kształt doskonałości i pełni.<br />
Doskonałą równowagę uzyskasz mając świadomość, że Bóg cię ochrania, ale też jednocześnie, że jesteś już wolny od prowokowania do różnych niemiłych zdarzeń w twoim życiu (np. poczuciem winy lub zachłannością na mocne wrażenia). Aha, jest jeszcze coś. Nazywa się to świadomością zaradności. Kiedy wiesz, że z wszystkim z łatwością (a może i z bożą pomocą) sobie dasz radę, wtedy czujesz się bezpiecznie.</p>
<p>Poniżej proponuję zestaw wybranych afirmacji bezpieczeństwa:<br />
Bóg mnie ochrania zawsze i wszędzie, więc jestem bezpieczny i w porządku. Otwieranie się na boże dary i błogosławieństwa jest dla mnie bezpieczne i korzystne. Powierzenie się Bogu i Jego kierownictwu gwarantuje mi sukcesy i bezpieczeństwo materialne. To bezpieczne i korzystne, gdy rozwijam w sobie świadomość nieograniczonego bogactwa. Powierzenie się Bogu i Jego kierownictwu gwarantuje mi wolność osobistą i nieustanne sukcesy. Powierzenie się Bogu i Jego kierownictwu gwarantuje mi boskie wsparcie w każdej dziedzinie mego życia. To bezpieczne i korzystne, gdy kieruję się wewnętrznym głosem mojej intuicji. Ufam swemu szczęściu w życiu, więc jestem bezpieczny. Ufam swemu szczęściu w życiu, więc wszystko doskonale mi wychodzi. Moje decyzje gwarantują mi sukcesy, ponieważ są zgodne z wolą Boga. Moje decyzje gwarantują mi niezależność i bezpieczeństwo, ponieważ są zgodne z wolą Boga. To bezpieczne i korzystne, gdy kieruję się w życiu życzliwością dla siebie i innych. To bezpieczne i korzystne, gdy ufam swej spontaniczności. Jestem niewinny i w porządku wobec siebie i Boga, a więc jestem bezpieczny zawsze i wszędzie.</p>
<p>Kolejne afirmacje musisz już dodać samodzielnie, w zależności od twoich indywidualnych potrzeb.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://runy.com.pl/2010/01/08/poczucie-bezpieczenstwa-w-kreacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
