strona
g³ówna
runiczna mitologia,
historia
futhark
- alfabet runiczny
jak
zrobiæ w³asny futhark
magia runiczna
skrypty, talizmany,
amulety
bindruny
gimnastyka
runiczna
ksi±¿ki
o runach
wró¿enie z run
- rozk³ady
runy
- astrologia - tarot
ciekawe linki
fehu
uruz
durisaz
ansuz
raido
kenaz
gebo
wunjo
hagal
naudiz
isa
jera
petro
iwaz
algiz
sowelo
tiwaz
berkano
ehwaz
mannaz
laukaz
ingwaz
odala
dagaz
wyrd
© Les³awa Aleksandra Ignaszewska
Wszystkie teksty oraz zdjêcia znajduj±ce
siê na tej stronie s± chronione prawem autorskim. |
Samo s³owo runa (run) - oznacza nie tylko literê runiczn±,
ale przede wszystkim "tajemnicê, wiedzê magiczn±".
S³owo to kojarzy siê równie¿ ze staroniemieckim runa lub runen
(szeptaæ), staroangielskim reonian (mruczeæ), staroirlandzkim
run (tajemnica), staroangielskim runian (mówiæ cicho), albo
liczb± mnog± irlandzkiego s³owa runar (sekrety).
Dla niektórych runy s± tylko alfabetem, który s³u¿yæ mia³ do
pisania, dla innych - magicznym narzêdziem podarowanym ludziom
przez bogów - dziêki któremu mo¿na rozwijaæ siê duchowo, przyci±gaæ
szczê¶cie, mi³o¶æ i powodzenie w ¿yciu, odstraszaæ z³e moce.
Okazuje siê, ¿e runy nie mia³y s³u¿yæ pisaniu, w obecnym znaczeniu
tego s³owa - najstarsze, znane ludom germañskim formy czytania
i pisania obejmowa³y ryte, a nie tworzone za pomoc± barwnika
litery. Runy, przeznaczone by³y g³ównie do wycinania w drewnie,
które by³o ³atwo dostêpne, dlatego kszta³ty liter w najwcze¶niejszej
fazie unika³y krzywizn, które by³y trudne do wyciêcia w tak
w³óknistym materiale. Litery sk³ada³y siê z pionowo prowadzonych
ciêæ oraz ciêæ uko¶nych. Unikano naciêæ pionowych, które ³atwo
mo¿na by³o pomyliæ z w³óknami drewna i by³yby trudne do rozró¿nienia.
Taka metoda komunikowania siê czy zapisywania run by³a prosta,
tania i wygodna. Wiêkszo¶æ Germanów nosi³a przy sobie no¿e.
Kawa³ek drewna mo¿na by³o znale¼æ wszêdzie. D³ugo¶æ runicznej
wiadomo¶ci by³a zwykle ograniczona, ciê¿ko by³o o odpowiednio
du¿e - nadaj±ce siê do rycia bardzo d³ugich tekstów kawa³ki
drewna. Do przesy³ania informacji ma³e kawa³ki drewna z wyrytymi
runami by³y idealne. Je¿eli pope³ni³o siê b³±d w "pisaniu"
mo¿na by³o w prosty sposób zestrugaæ b³êd± literê i wyryæ j±
jeszcze raz. A kiedy wiadomo¶æ zosta³a przekazana, mo¿na by³o
tak± deszczu³kê po prostu spaliæ. Runy ryto tak¿e w kamieniu.
Runy kuto w kamieniu lub wycinano w drewnie, ozdabiano nimi
broñ, naczynia, ró¿norodne przedmioty codziennego u¿ytku, zapisywano
przy ich pomocy zaklêcia nad drzwiami domów i na dziobach okrêtów.
Magiczne zaklêcia mia³y odstraszaæ wrogów i przyci±gaæ powodzenie,
szczê¶cie i mi³o¶æ. Obecnie runy s³u¿± g³ównie do wró¿enia.
Do runicznej wró¿by mo¿na u¿ywaæ run malowanych na kamieniach,
rytych w drewnie lub po prostu kart runicznych. Runy mog± tak¿e
s³u¿yæ do tworzenia talizmanów i amuletów czy te¿ mandali runicznych.
Najstarszy alfabet runiczny sk³ada siê z 24 znaków. Od pierwszych
sze¶ciu liter zosta³ on nazwany futharkiem. No w³a¶nie, 24,
a nie jak mo¿na spotkaæ w literaturze - 25. Ten dodatkowy znak,
zwany run± wyrd, zosta³ dodany podobno dopiero w latach 60-70.
Choæ omawiam tutaj równie¿ tê 25 runê - sugerowa³abym, aby jednak
z niej zrezygnowaæ przy tworzeniu w³asnych run. Ciekawy artyku³
na temat "pustej runy" mo¿na znale¼æ tutaj.

Gdzie i kiedy wynaleziono runy - dok³adnie nie wiadomo. Podobieñstwo
do liter ³aciñskiego alfabetu kaza³o dawniej wnioskowaæ uczonym,
¿e pismo pojawi³o siê w¶ród ludów germañskich zamieszkuj±cych
w - lub pobli¿u - Imperium Rzymskiego, co prowadzi³o do wniosku,
¿e runy by³y adaptacj± bardziej presti¿owego alfabetu, na potrzeby
"barbarzyñców". Wczesne obiekty runiczne odnaleziono
w Europie, w Pietroassa w Rumunii, Dahmsdorf w ¶rodkowych Niemczech
i w Kowlu na Ukrainie - co sugerowaæ mo¿e, ¿e zosta³y wynalezione
w tym rejonie, na pograniczu Dunaju lub za Wis³±, prawdopodobnie
przez Gotów. Niedawno jednak, wp³ywowy duñski uczony, Erik Moltke,
argumentowa³, ¿e runy s± autorstwa jednego z germañskich plemion
zamieszkuj±cych Daniê, prawdopodobnie w po³udniowej Jutlandii.
Mimo wszystko, sprawa nadal pozostaje niewyja¶niona.
Ale, przejd¼my do zupe³nie innej i chyba bardziej interesuj±cej
teorii, wyja¶niaj±cej, sk±d wziê³y siê runy. Ma ona swe korzenie
w mitologii skandynawskiej. Istnieje wiele odmian i wariantów
mitu, który opowiada o tym, jak Odyn (Odhinn) zwany tak¿e Wotanem
lub Wodanem otrzyma³ runy i podarowa³ je ludziom, po to, by
mogli korzystaæ z ich mocy.
Odyn najpierw po¶wiêci³ swoje oko, wrzucaj±c je do studni Olbrzyma
Mimira. Móg³ za to napiæ ze ¼ród³a wiedzy i m±dro¶ci. Trac±c
czê¶ciowo zdolno¶æ widzenia, zyska³ zdolno¶æ widzenia nadprzyrodzonego.
Brak oka, podobnie jak innego rodzaju u³omno¶ci, s± widomym
znakiem zwi±zków z za¶wiatami. Nastêpnie Odyn, sk³adaj±c ofiarê
z samego siebie, przebi³ sobie bok w³óczni±, a bogowie powiesili
go za stopê - g³ow± w dó³ - na ¶wiêtym drzewie ¶wiata Yggdrasilu.
Wisia³ tak dziewiêæ d³ugich dni i nocy, cierpi±c - dope³ni³
w ten sposób ca³o¶ci misterium wtajemniczenia i ¶mierci. Po
dziewiêciu dniach, nawiedzi³o go ¶wiat³o nareszcie odkrytych
run. Odgaduj±c ich sens, Odyn sta³ siê w³adc± rytych znaków
mocy. Wyry³ je wszystkie na kijach magicznych, nastêpnie zeskroba³
je dobrze naostrzonym no¿em na drobne wiórki, które zmiesza³
z miodem i da³ do wypicia ludziom, przekazuj±c im w ten sposób
magiczne znaki.
Odyn poucza³, ¿e z run nale¿y korzystaæ we wszystkich ¿yciowych
okoliczno¶ciach, gdy¿ s± one przewodnikiem i s³u¿± pomoc±.
Mit samoofiary Odyna, mówi zarazem o inicjacji i ofierze. ¦mieræ
Odyna nie by³a symboliczn± ¶mierci± naturaln±. Wyobra¿ano j±
sobie raczej jako prawdziw± ¶mieræ i zmartwychwstanie. Wotan
przechodzi przez fazê powstawania, do fazy bytu, a poprzez ni±
ku etapowi przej¶cia w niebyt, który prowadzi ku nowemu powstaniu
przysz³ego bytu. Tkwi on w idei wiecznego powrotu, ¿ycia, na
które sk³adaj± siê ci±gle narodziny i ¶mieræ.
Wielu badaczy utrzymuje, i¿ ta ofiara z samego siebie stanowi³a
klasyczny ryt inicjacyjny, wystêpuj±cy w praktycznie wszystkich
archaicznych kulturach szamañskich. Odyn wst±pi³ w za¶wiaty,
stan bliski ¶mierci, choæ ¶mierci nie równoznaczny, w którym
dane mu by³o dojrzeæ istnienie wszystkich swych manifestuj±cych
siê bytach, b±d¼ niebytach, w nowym ¶wietle. To odmieniaj±ce
ca³y stosunek do ¿ycia i ¶mierci doznanie, wypycha prze¿ywaj±cego
je cz³owieka, a nawet jak w tym przypadku boga Odyna, ze zwyk³ego
stanu ¶wiadomo¶ci, ku zupe³nie nowym wymiarom psyche, gdzie
wszystko staje siê mo¿liwe i zupe³nie naturalne.
|