Na jej temat napisano wiele ksiąg. Wydaje się, że towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów.
Istnieje wiele systemów i technik medytacyjnych. Jest wiele przepisów mówiących w jaki sposób medytować. Medytacja jest znana i praktykowana na całym świecie, bez względu na kolor skóry czy wyznanie.
Jak dowodzą współczesne badania naukowe ma ona dobroczynne oddziaływanie na cały nasz organizm. Poprawia zdolność koncentracji, wzmacnia pamięć, uwalnia od stresów, „podnosi inteligencję”, powoduje poczucie zadowolenia i szczęścia. Naukowcy mówią, że osoby medytujące są w stanie widzieć więcej niż inni.
Nasz niećwiczony umysł ma ograniczone możliwości i kiedy jest atakowany przez zbyt dużą liczbę bodźców wzrokowych następujących bardzo szybko jeden po drugim, nie jest w stanie części z nich odnotować. Uczeni wyliczyli, że potrzebuje on co najmniej półsekundowej przerwy pomiędzy dobiegającymi z zewnątrz impulsami, by w odpowiadającej za pamięć krótkotrwałą korze przedczołowej dostrzec i przeanalizować wszystkie z nich. W ten sposób umyka nam wiele z tego, co dzieje się wokół.
Na szczęście wiadomo, iż umysł to nie słoik, który napełnia się po brzegi i osiąga kres swoich możliwości. Można go wyćwiczyć, by działał lepiej, czyli szybciej i sprawniej. I tak, jak ćwiczenia fizyczne usprawniają nasze ciała, czyniąc je bardziej elastycznymi i giętkimi, tak medytacja, która jest ćwiczeniem umysłu w dosłownym tego słowa znaczeniu, usprawnia jego działanie. Osoby, które uprawiają ją regularnie, widzą więcej.
O dobrym wpływie medytacji na umysł świadczą też wcześniejsze badania uczonych z USA. Dr Sara Lazar z Harwardzkiej Szkoły Medycznej udowodniła, że kora mózgowa osób medytujących jest w kilku miejscach grubsza niż u osób, które jej nie praktykują. Chodzi o trzy rejony odpowiedzialne za podejmowanie decyzji, zdolność koncentracji i pamięć krótkotrwałą.
Z kolei dr Bruce O’Hara z Uniwersytetu Kentucky pokazał, że medytacja odświeża umysł znacznie lepiej niż sen. A sam prof. Richard Davidson już kilka lat temu za pomocą EEG badał zapis aktywności mózgów kilkudziesięciu mnichów buddyjskich. Okazało się, że ich mózgi wytwarzały silne fale gamma o wysokiej częstotliwości, które świadczą o zwiększonej uwadze i przeżywaniu emocji.
Ludzie medytujący są mniej podatni na zdenerwowanie, wzburzenie, stres, a regularne jej stosowanie porządkuje emocje, wycisza umysł, pomaga w twórczym rozwiązywaniu problemów i podejmowaniu wyzwań. Jej dobroczynne działanie rozciąga się niemal na wszystkie aspekty ludzkiego życia. Jest także znakomitym środkiem wspomagającym leczenie i dochodzenie do zdrowia. Medytowali Izaak Newton, Leonardo da Vinci, Albert Einstein, Beatlesi.
Co jest istotą medytacji? Wydaje się, że wyciszenie.
Jak to osiągnąć?
Bardzo prosto – skupiając się tylko na jednej, wybranej rzeczy.
Możesz praktykować różne formy medytacji – jest ich ogromna ilość. Twój wybór będzie zależał od twoich osobistych upodobań, twojej osobowości. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Aktywni mogą praktykować różne formy medytacji w ruchu np. Tai Chi, jogę, Chi Qung. Istnieje też wiele bardziej pasywnych technik, np. skupienie na własnym oddechu z różnymi dodatkami w postaci wyobrażania sobie cyfr albo napływającego wraz z wdechem spokoju i zdrowia, a wypływających wraz z wydechem toksyn, niepokoju, itp.
Możemy medytować koncentrując umysł na wybranym obiekcie. Możesz przyglądać się detalom z jakich się składa, zwrócić uwagę na kolor, kształt.
Innym sposobem jest skupienie na wybranym dźwięku lub dźwiękach, np. mantrze.
Możesz też wykreować w umyśle przyjemny obraz, relaksujące miejsce i całym sobą zanurzyć się w nie.
Najlepiej, aby każdy na swój użytek znalazł najlepszy lub najlepsze dla siebie formy medytowania. Mogą one zmieniać się wraz ze zmianami zachodzącymi w tobie.
Na leżąco, siedząco, czy w ruchu? Spróbuj wszystkiego, najważniejsze, żebyś zaczął.
Medytacja jest podstawą rozwoju i poszerzania świadomości. Kiedy medytujesz, problemy, zazwyczaj mające swe źródło w pewnego rodzaju pomieszaniu czy to emocjonalnym, mentalnym czy duchowym, przestają „napierać” i coraz częściej ty sam w swoim wnętrzu znajdujesz twórcze podpowiedzi – rozwiązania. Po pewnym czasie znika niepokój, lęk i chaos myślowy.
Najbardziej naturalnym sposobem medytacji, bez przepisów, reguł, technik, jest twoje życie, każda czynność i chwila. Dobrze, aby to one stały się medytacją. Kiedy tak się dzieje, znikają podziały, antynomie. Płyniesz z nurtem życia. Jak to osiągnąć?
Nie znam gotowych recept, nie znam proporcji ani składników.
Możesz zacząć od zaraz – spożywanie kolacji z rodziną, rozmowa z dzieckiem, milczenie, spacer po parku czy stanie w kolejce może stać się znakomitą okazją do medytacji. Kiedy jesz, koncentruj się tylko i wyłącznie na tej czynności, bądź całym sobą w tej sytuacji, uczyń z niej jednorazowe, niepowtarzalne wydarzenie, wydarzenie na miarę kosmosu. I tak ze wszystkim i wszystkimi. W chwili spaceru istnieje tylko spacer.
W ten sposób wszystko nabierze innej jakości, nowej optyki. Zniknie rutyna i automatyka zachowań, a ich miejsce zajmą uważność, spontaniczność i intuicja.
Tak medytując, celebrujesz życie.
Ostatnie komentarze