Wstęp

Rúnatháttr Othins, Hávamál

Havamal
[Ralph Blum: The Book of Runes. A Handbook for the Use of an Ancient Oracle. The Viking Runes. St. Martin’s Press, New York, 1982, s. 10]
“Wiem, że wisiałem na wiatrem owianym drzewie
Przez dziewięć nocy,
Oszczepem zraniony, Odinowi ofiarowany
Sam sobie samemu.
Na tym drzewie, o którym nikt nie wie,
Z jakich wyrasta korzeni.

Chlebem mnie nie karmiono, ni napojem z rogu,
Wypatrywałem ku dołowi,
Przyjąłem runy – krzycząc przyjąłem,
Spadłem potem stamtąd.

Pieśni dziewięć wszechmożnych od sławnego dostałem
Syna Bölthorna, Bestli ojca,
I napój dostałem drogiego miodu,
Wylany z Odrörira.

Wtedy zacząłem dojrzewać i rozumieć
I rosnąć i mężnieć;
Słowa mi słów słowa stwarzały –
Czyny mi z czynów czyny stwarzały”.

[Apolonia Załuska-Strömberg (tłum.): Edda poetycka. Ossolineum, Wrocław, 1986, s. 46–47]

Już w szesnastym wieku usiłowano rozwikłać zagadkę powstania pisma runicznego. Prowadzone później badania wyjaśniły wiele istotnych szczegółów związanych z genezą run, jednakże stanowi ona nadal intrygujący problem naukowy. Od zarania swego istnienia runy, w odróżnieniu od pisma łacińskiego i greckiego, służyły do wycinania napisów na drewnianych tabliczkach, przedmiotach z kości, kijach, drzewach i kamieniach.
Pismo runiczne było od początku pismem fonologicznym: znaki graficzne służyły do notowania pojedynczych dźwięków [Marian Adamus: Tajemnice sag i run. Ossolineum, Wrocław, 1970, s. 71].

Run używano przede wszystkim w inskrypcjach. Wiele inskrypcji runicznych wykonywali fachowi rzemieślnicy. Inskrypcje te można podzielić na wyraźnie zarysowane typy konwencjonalne. Najciekawsze są inskrypcje służące celom magicznym oraz wezwania do bóstw pogańskich. Runy występują głównie w inskrypcjach upamiętniających, ale stosowano je również przy wróżeniu, pisaniu listów czy ryciu na zbroi i ozdobach imienia artysty lub właściciela.
Staronordycki i anglosaski wyraz run, wczesnoislandzki runar i stary wysokoniemiecki wyraz runa wiążą się ze starym germańskim pniem ru– i gockim runa, “tajemnica”, “tajny”, “sekret”, oraz ze starym wysokoniemieckim runen i nowożytnym niemieckim raunen, “szeptać”. Przedstawianemu tu pismu nadano nazwę “runy” lub pismo “runiczne” prawdopodobnie dlatego, że starożytne ludy germańskie, podobnie jak wszystkie ludy pierwotne, przypisywały magiczną moc tajemniczym symbolom wyrytym na broni, klejnotach, kamieniach nagrobnych itp. Sagi i poematy wczesnogermańskie często wspominają o mocy magicznej run, jak chociażby opowieść o Sigurdzie, który zabił smoka, czy o islandzkim bohaterze Egillu, synu Skallagrima, z X wieku. Istniały ówcześnie nawet traktaty na temat stosowania w magii znaków runicznych [David Diringer: Alfabet, czyli klucz do dziejów ludzkości. PIW, Warszawa, 1972, s. 488–489].

Ponieważ runy były przeznaczone do wycinania w drewnie, kształty liter w najwcześniejszej ich fazie unikały krzywizn, które są trudne do wycięcia w tak włóknistym materiale. Litery składały się zatem z pionowo prowadzonych cięć w poprzek włókien oraz z cięć ukośnych, które stały oddzielnie. Unikano wycięć poziomych, które mogłyby mylić się z włóknami i być trudne do rozróżnienia. Dlatego większość run składa się z pojedynczego, wysokiego wycięcia pionowego (kilka ma dwa wycięcia) oraz pewnej liczby odgałęzień (czasami tworzących trójkątne łuki) pochyłych na jedną lub dwie strony. Nieliczne runy są niższe. Nawet najwcześniejsze przykłady pisma wskazują, że występowały różnice w kształcie niektórych liter, trudno więc podać standardowy wzór germańskiego runicznego alfabetu [Raymond Ian Page: Pismo runiczne. RTW, Warszawa, 1998, s. 8].

Możemy jednak wyodrębnić trzy główne odmiany pisma runicznego: pismo wczesno– lub ogólnogermańskie albo pierwotne pismo nordyckie, runy słowiańskie, runy anglosaskie lub angliańskie, i kilka pododmian: nordyckie lub skandynawskie, runy helsingskie, runy mańskie [David Diringer: Alfabet, czyli klucz do dziejów ludzkości. PIW, Warszawa, 1972, s. 496–500].

Gdzie i kiedy wynaleziono runy – nie wiemy. Rzucające się w oczy podobieństwo do liter łacińskiego alfabetu kazało dawniej wnioskować uczonym, że pismo pojawiło się wśród ludów germańskich zamieszkujących w – lub w pobliżu – Imperium Rzymskiego, co prowadziło do wniosku, że runy były adaptacją bardziej prestiżowego alfabetu.
Dlaczego jednak wynaleziono runy? Po co były potrzebne Germanom? Istnieją na te pytania dwa typy odpowiedzi. Jeden proponują uczeni, których poglądy są obecnie raczej przestarzałe, zapewniając, że struktura socjalna plemion germańskich była tak prosta, ich polityczne i handlowe życie tak ograniczone, że nie mieli potrzeby wynalezienia pisma dla celów archiwalnych, wysyłania wiadomości, ustanawiania własności i czynienia podobnych praktycznych rzeczy. Pamięć ludzka, jaka zachowała się w tradycji przekazu ustnego, była jednakże wystarczająca. Dlatego jedyna potrzeba istnienia takiego pisma jak runy miała podłoże religijne, rytualne czy magiczne. Co więcej, pochodzenie słowa “runa”, posłużyło do powiązania pisma z tajemnymi obrzędami okultyzmu i magii. Z tego typu dowodów rozwinęła się skłonność do twierdzenia, że runy były istotnie, przynajmniej na początku, magicznym lub religijnym zbiorem znaków, że napisy runiczne miały dzięki swej pisowni właściwości magiczne i, że mistrzowie run – ludzie, którzy umieli posługiwać się tym pismem – posiadali nadnaturalne moce lub kontrolowali i wyzwalali takie moce używając run. W legendach późnośredniowiecznej Skandynawii stosowanie run do formuł magicznych było rzeczą powszechną [Raymond Ian Page: Pismo runiczne. RTW, Warszawa, 1998, s. 9–12].